Nie widziałem drugiej bramki dla Udine i końcówki bo mi siadł Internet może to i lepiej. Może nie powinienem tego pisać jako fan Fiorentiny, ale porażka zasłużona, kolejny mecz bez polotu, w sumie i tak dobrze że nie skończyło się gorzej. Nie wiem komu trzeba podziękować (albo jak oni to zrobili) że pierwsza połowa skończyła się naszym prowadzeniem. Według mnie Donadel powinien podziękować sędziemu bo powinien zakończyć mecz już w 25 minucie.
Ciężko jest znaleźć odpowiedź na pytanie dlaczego tak się dzieje. Na pewno po zdobyczach punktowych można sobie odpowiedzieć na pytanie: „Czy w przyszłym sezonie zagramy w pucharach europejskich?”. Odpowiedź brzmi że nie chyba że jakimś cudem uda nam się wygrać Puchar Włoch, bo jeśli chodzi o Serie A to pozostaje nam tylko modlić się o utrzymanie.
Podsumowując, nie wiem czy zawodnicy oglądali film „Potop”, albo czytali książkę, ale raczej nie. A szkoda bo oglądając ich grę można tylko powiedzieć jedno w kierunku sędziego: „Kończ waść, wstydu oszczędź”.