Author Topic: Boruc: Wszystko poszło się j…ć  (Read 1441 times)

Offline Krzysiek74

  • Moderator
  • *
  • Posts: 6305
  • Gender: Male
  • Sono orgoglioso di essere viola!
Boruc: Wszystko poszło się j…ć
« on: 11/02/10, 22:04 »
Artur Boruc lubi szokować kontrowersyjnymi wypowiedziami i zachowaniem. Nie inaczej jest w wywiadzie, którego udzielił Sergiuszowi Ryczelowi z telewizji nsport. Czy na dobre zamknął sobie drogę do gry w kadrze Franciszka Smudy?

Boruc wspólnie z Michałem Żewłakowem stał się bohaterem ostatniej „afery” w reprezentacji Polski. Obaj piłkarze mieli pić wino i niestosownie zachowywać się na pokładzie samolotu, którym reprezentacja Polski wracała z Kanady.

- Tak wypiłem wino, nieważne ile – przyznał Boruc. - Nie robiliśmy jednak nic poza granicami zdrowego rozsądku. Cała ta sytuacja dotknęła mnie prywatnie. Wydaje mi się, że wszystko na co pracowałem przez ostatnie kilkanaście miesięcy poszło się j…ć - podkreślił

Boruc nie widzi nic złego w swoim zachowaniu. - Nie czuję się w żaden sposób winny i odpowiedzialny za tą aferę. We Florencji dzień przed meczem pije się wino i nie ma z tym problemu. To wszystko wygląda dziwnie. Umówmy się, że na zgrupowaniu reprezentacji Polski nie powinno być alkoholu, ale trener w rozmowie ze mną powiedział mi, że jeśli chcę p…ć sobie whisky to mam do niego przyjść i się napić. Nie widzę w tym konsekwencji – stwierdził.

Bramkarz Fiorentiny nie szczędził słów krytyki selekcjonerowi. – Trener Smuda nie przebiera w słowach. Nie umie rozmawiać, nie potrafi słuchać i wysłuchać drugiego człowieka. Już w czasie gdy byłem w Legii nie przypadliśmy sobie do gustu. Wydaje mi się, że trener nie radzi sobie z osobami, które mają coś do powiedzenia. A ja nie jestem osobą, która da się w d…ę kopać – powiedział Boruc informując jednocześnie, że nie rozmawiał z Franciszkiem Smudą na temat ostatniej „afery”.

- Zdaję sobie sprawę z tego, że nie będę już grał w reprezentacji trenera Smudy. Jeśli nie zagram na Euro to zagram na Mistrzostwach Świata. Jeśli chodzi o moje ambicje to nic się zmienia. Chcę grać – zapowiedział na koniec.

źródło : nsport
autor : CB
data publikacji: 02-11-2010 20:04
Forza Viola per sempre!

Offline Chiesa

  • Administrator
  • *
  • Posts: 398147
  • Gender: Male
  • Sangue viola. Questo l'amore non si finisce mai!
Re: Boruc: Wszystko poszło się j…ć
« Reply #1 on: 11/02/10, 22:45 »
Ano poszło. I panowie myślicie, że Boruc teraz będzie dobrze bronił? Ja w to wątpię.
- AMORE MIO - LA LUCE DEL MATTINO

Offline Pontius

  • Hero Utante
  • *
  • Posts: 4143
  • Gender: Male
  • FIORENTINA PER SEMPRE
Re: Boruc: Wszystko poszło się j…ć
« Reply #2 on: 11/02/10, 23:09 »
A dlaczego nie ? Będzie chciał pokazać Smudzie kto jest numerem 1 w kadrze  8) Ale liczę że kontuzja Freya nie okaże się poważna i szybko wróci  :(

Offline Wagu

  • Av. Utente
  • *
  • Posts: 1981
  • Gender: Male
Re: Boruc: Wszystko poszło się j…ć
« Reply #3 on: 11/03/10, 10:17 »
no raczej sie nie zapowiada, ze szybko wroci

juz wiemy dlaczego Boruc zostal sprowadzony, Frey jest dobry ale juz w Interze doznal powaznej kontuzji i jego kolana nie pozwola mu na dluga kariere np. do 38 lat

Corvo tego nie mowil ale wedlug mnie predzej czy pozniej spodziewal sie kontuzji Freya

Online Florek

  • Hero Utante
  • *
  • Posts: 3366
  • Gender: Male
Re: Boruc: Wszystko poszło się j…ć
« Reply #4 on: 11/03/10, 10:38 »
Dalej się łudzę, że kontuzja Seby okaże się niegroźna, jak dla mnie to Frey jest symbolem Fiorentiny, wspaniały zawodnik.

Offline Wagu

  • Av. Utente
  • *
  • Posts: 1981
  • Gender: Male
Re: Boruc: Wszystko poszło się j…ć
« Reply #5 on: 11/03/10, 10:46 »
mowi sie o 5 miesiacach :(

Online Florek

  • Hero Utante
  • *
  • Posts: 3366
  • Gender: Male
Re: Boruc: Wszystko poszło się j…ć
« Reply #6 on: 11/03/10, 10:48 »
Dla Seby wraca koszmar z sezonu 2005/2006 :'(

Offline SimoneKG

  • Ir. Utante
  • *
  • Posts: 41
  • Gender: Male
Re: Boruc: Wszystko poszło się j…ć
« Reply #7 on: 11/03/10, 11:52 »
Mam  nadzieję, żę nie da plamy w violi teraz i pokaże Smudzie z kogo zrezygnował...