Najgorzej zaprezentowali się Bolatti, Cerci i Ljajic
W życiu do tych graczy nie zaliczyłbym Ljajica... Wręcz przeciwnie, był jednym z lepszych na boisku, niezwykle aktywny. Wiadomo nie wychodziło mu dziś dużo, ale na tle zespołu zaprezentował się przyzwoicie. Prędzej w jego miejsce na twojej liście proponowałbym Gulana.
a Rudy ch*j? Silver też nie najlepiej...
W styczniu out: Bolatti, Rudy i Cerci. To było żenujące co grali. Nie rozumiem, że są osoby co go bronią. Jak facet dostaje szanse to gra jak dupa wołowa. Wyjdzie mu 1 podanie i to wszystko a ile strat? Mascherano to on nigdy nie będzie. Donadel podniecił się występem z Bari i dziś grał padakę, ile strat też aż głowa boli. Cerci mógł zostać w 94' bohaterem a został zerem. 30 listopada (wtorek) zagramy ze zwycięzca meczu Frosinone-Reggina. Dziś pozytywny tylko awans, ale dawno nie widziałem takiej kaszany.
Bolatti - mam nadzieję, że znajdzie sobie inny klub, bo ma zbyt słabą psychikę. Może w innym, być może mniejszym klubie będzie mógł grać na luzie. Poza tym w pozostałych meczach, gdzie wchodził z ławki nie grał jak dupa wołowa, tylko jak dobry salcesonik

Rudy faktycznie przyjął podnietę i zagrał... nie, on nie zagrał... on tylko tam był.
Ale ja jestem usatysfakcjonowany. Nie liczy się gra, tylko wynik. A ten mamy. Czyż nie tak Inter dochodzi co sezon po mistrzostwo?