I moim zdaniem, podsumowując ogólnie ostatnie twierdzenia wszystkich, problemem wcale nie jest brak hajsu, brak kasy w budżecie płacowym, problem stał się niby numer 1 we Włoszech ... Pan Corvino. Nie przekonują mnie rzekomy brak pieniędzy na pensje, skoro Zanettiemu lekką ręką daje się 1.4 mln euro co sezon. Nic dziwnego, że nie mamy kasy na transfery, skoro trzymamy tylu darmozjadów, co odpuszczają na każdym kroku. Nasza drużyna to sama mieszanka kontrastów: najsilniej obsadzona bramka w całych Włoszech, skrzydła po 4 zmienników na każdą stronę, a w obronie, środku pola i napadzie ból i zgrzytanie zębów. Chociażby bramka ... sprzedać Freya i Boruca, Avramowa --> wystarczy Viviano i Seculin = bilans na ok. 7-8 mln euro do przodu, pensji na 3 mln euro. I już Wijnaldum nasz biorąc pod uwagę kłopoty finansowe Feyenoordu. Sprzedać Marchionniego, Santanę, wystarczy Papa Waigo i Cerci i już mamy 10 mln euro do przodu plus na pensje z 2.5 mln euro i mamy chociażby Inlera, a wiadomo że Corvino lubią w Udine

Trzech DMC do widzenia i będzie kasa na środkowego obrońcę. Naprawdę możliwości jest mnóstwo, a najgorsze co nas spotyka to trwanie w stagnacji. Ja Panie Corvino wzywam wręcz do rewolucji na Artemio Franchi

!