Cesare Prandelli na konferencji prasowej: "Cieszymy się, ponieważ poprosiłem zespół o odwagę i bezczelność. Udało się. Trzeba powiedzieć, że nawet epizody lekko nam pomogły. Wszyscy mieliśmy chęć osiągnięcia wyniku a to jest najważniejsze. Vlahović? Dusan zawsze robił doskonałe występy, ma 20 lat i nie można go prosić, aby w kilka miesięcy mógł zostać zawodnikiem ze złością. Ma determinację i entuzjazm, jeśli nie załamie się w poszczególnych momentach to stanie się graczem na najwyższym poziomie. Mecze? Wszystko zależy od nas, nie zadowolę się jednym zwycięstwem, nawet jeśli zostało osiągnięte na bardzo trudnym boisku. Teraz myślimy o naszych rodzinach, po wszystkim pomyślimy o innych rzeczach, ale jest wiele pozytywnych rzeczy".
Cristiano Biraghi dla Sky Sport: "Ribery jest dla nas punktem odniesienia na boisku i poza nim, normalnym dla kogoś z jego doświadczeniem, cechami i karierą. Miło jest zobaczyć, jak dostał się do rzeczywistości Florencji, pokora, którą wrzuca, czyni go mistrzem, którego już znamy. Gdyby wczoraj mi powiedzieli, że dziś wygramy 3-0? Wiedzieliśmy, że możemy mieć dobry występ, ale także, że potrzebujmy idealnego meczu, aby wygrać w Turynie i dzisiaj to zrobiliśmy. Punkt zwrotny sezonu Fiorentiny? Następny mecz u siebie z Bolonią musimy bez dwóch zdań wygrać. Chiesa? Znam go dobrze i trochę się martwiłem, wiedziałem też, że nie chce być atakowany i uciekać, więc spróbowałem go zaatakować i poszło dobrze".
German Pezzella dla Sky Sport: "Może od samego początku wszystko szło dobrze, ale nastawienie i duch są tym, co pokazaliśmy w ostatnich meczach. Cierpieliśmy razem, teraz musimy być spokojni. Powrót do wygranej był ważny, teraz odpoczywamy a potem świetnie zaczniemy nowy rok. To bardzo ważne zwycięstwo dla naszych fanów, ostatnio nie daliśmy im radości, na jakie zasługują. Przed meczem powiedziałem, że bardzo mi zależy dzisiaj wygrać. Jestem tu od czterech lat i wiem, co to znaczy zmierzyć się z Juventusem. Ten mecz to był punkt zwrotny? Nie musimy o tym myśleć. Wciąż jesteśmy na ścieżce, na której wciąż mamy wzrost. To z pewnością zwycięstwo, które doda nam pewności siebie, ale z głową wpatrzoną w dół i z pracą".
Cesare Prandelli dla Sky Sport: "Aby wygrać i zwalczyć strach, musisz być bezczelny, jeśli się boisz, wcześniej czy później stracisz gola. To była dobra gra, aby zaryzykować. Chcemy podarować dzisiejsze zwycięstwo kibicom, mam nadzieję, że ten mecz nadał sens wszystkiemu, co robimy. Na dłuższą metę praca się opłaca, wciąż możemy się poprawić, bo niektóre sytuacje nie są do końca jasne. Wszyscy zagrali świetnie, okazali zuchwałość o którą prosiliśmy. Commisso? Rozmawiałem z nim, był bardzo szczęśliwy. Cieszę się z niego, ma bardzo ważne wartości i mam nadzieję, że uda mu się stworzyć większą fioletową rodzinę. Nadal będę stawiał i wierzył w Vlahovica, jestem przekonany, że jest świetnym graczem, ma 20 lat i nie może się poprawić w krótkim czasie, dorastając może wiele zrobić. Zastąpienie Bory w Valero? Mieliśmy trzy żółte kartki i nie chciałem zostać w dziesięciu. Pirlo? Złożyłem mu wielkie gratulacje bo w ciągu dwóch miesięcy nadał filozofię gry a drużyna podąża za nim, musi tak to kontynuować".