Cesare Prandelli na konferencji prasowej: "Amrabat musi znaleźć właściwą pozycję, musi być bardziej uporządkowany i wysyłać swoją moc do przodu a nie do tyłu. Przegrana byłaby kpiną, chciałbym ponownie zobaczyć bramkę Bonawentury, nikt z Genuy nie zaprotestował. Z daleka nie wydawało mi się, że był faul. Borja? Ma spuchniętą stopę jak melon ... Nie jestem rozczarowany zmianami, które przeprowadziłem, zawodnicy zagrali dobrze, ale zmiana często tworzy świeżość. Zrobię to ponownie. Montiel? Jest chłopczykiem, zostawmy go w spokoju. Jeśli myślimy, że może rozwiązać nasze problemy to zboczyliśmy z drogi”.
Cesare Prandelli dla Sky Sport: "Gol Milenkovicia musi zmienić kierunek wiatru. Nie możemy zdziałać cudów w dwa tygodnie. Bierzemy ten punkt ze względu na morale a ponieważ do tego doszło w ostatniej sekundzie to jest jak zwycięstwo. Ribery jest przyzwyczajony do samodzielnego określania, ale zawsze jest podwajany, więc musimy stworzyć przestrzenie, aby móc coś zdziałać. Tabela mocno ciąży w głowach graczy. Kiedy startujesz z pewnymi oczekiwaniami a potem musisz wrócić na ziemię. Jeszcze półtora miesiąca temu był zawodnik (Chiesa), który wyszarpywał piłkę i wprowadzał w pole karne przeciwników, teraz musimy stworzyć grę. Amrabat ma niezwykły potencjał fizyczny, ale musi nauczyć się grać szybciej. Vlahović miał dziś pecha. Musimy wiele rzeczy poprawić, musimy szukać bramek nie tylko u napastników, będziemy pracować”.
Nikola Milenković dla Sky Sport: "Nie zasłużyliśmy na przegraną. Ryzykowaliśmy tak mało, jak oni w tym trudnym meczu. Straciliśmy bramkę i zremisowaliśmy w ostatniej chwili, chcieliśmy wygrać, ale nie potrafiliśmy. Musimy trzymać się razem i przygotować się do następnego meczu. Miejmy nadzieję, że ten gol z ostatniej chwili doda nam sił. Chcieliśmy wygrać, ale mecz tak się ułożył, że remis też jest w porządku. Pracujemy na boisku, kiedy masz trudności, musisz wydobyć swoją osobowość i charakter, tylko po to, aby móc wyjść z tego okresu”.