Ribery, Pulgar, Castro i obrona to są najsłabsze ogniwa od kilku meczów.
Absolutnie się nie zgodzę. Naszą zdecydowanie najsłabszą formacją jest linia ataku. Dopóki grają takie tuzy jak Vlahović czy Kouame ta drużyna nie będzie strzelała bramek. Po prostu. Na początku sezonu bramki Casto, czy obrońców trochę nas ratowały, ale ostatnio kompletny brak klasowych napastników aż bije po oczach. Co oczywiście nie oznacza, że wymienieni gracze nie zawodzą- zwłaszcza Ribery albo się zaczął dramatycznie starzeć, albo przestało mu się chcieć.