Author Topic: Prandelli: "Obawiam się Udinese"  (Read 48 times)

Offline Chiesa

  • Administrator
  • *
  • Posts: 417894
  • Gender: Male
  • Sangue viola. Questo l'amore non si finisce mai!
Prandelli: "Obawiam się Udinese"
« on: 11/24/20, 23:56 »
Oto co na dzisiejszej konferencji przemeczowej Florencji powiedział trener Fiorentiny Cesare Prandelli:

"Moment podobny do tego z sezonu 2006-07 z puntami minusowymi? W tym momencie mieliśmy ze sobą fioletowych fanów, nie byliśmy sami. Nie zrobilibyśmy tego sami. Zagramy teraz bez publiczności. Wybieram zawodników, którzy nie boją się strachu, ale muszą się z nim zmierzyć. Musimy mieć grupę, która chce być zespołem, to znaczy więcej naciskać i biegać. Statystyki przeciwko Benevento były krępujące.

Vlahović? Z Benevento biegał z dobrą intensywnością, przekroczył wyznaczone liczby. Ruchy muszą być bardziej obejmujące, atakujący muszą mieć więcej możliwości. Brakuje teraz tego. Jutro mamy ważną szansę, zespół musi mieć postawę proaktywną i bojową.

Zmartwiony kalendarzem? Musimy myśleć o jednym meczu na raz, musimy próbować przejść, ponieważ jest to dla nas ważne, podobnie jak występ. Musimy zagrać prawdziwy mecz. Od czwartku będziemy myśleć o innych spotkaniach.

Czy rozmawiałem z Commisso? Tak i był precyzyjny jak zawsze (rozmawiali rano). Musimy wydobyć charakter. To do mnie należy przekazanie tego wkładu. Nie sądzę, żeby nagle stali się graczami bez determinacji. Bez tego nie możesz nigdzie iść. Jutro jest bardzo ważny mecz.

Lepiej jest grać od razu. Niewiele rozmów. Chcę zobaczyć, czy gracze zrozumieli moje wiadomości, czy mają osobowość, by radzić sobie z presją. Otwarcie stawiasz czoła strachowi. Jutrzejszy mecz może w tym pomóc.

Co uratuję z meczu z Benevento? W pierwszej połowie mieliśmy dobre nastawienie, spudłowaliśmy ostatnie podanie, nie wykorzystaliśmy stałych piłek. Musieliśmy grać szybciej a Benevento odzyskało prawie wszystkie drugie piłki. Nie podobał mi się fakt, że nie było gwałtownej reakcji z naszej strony. Zawsze musi być reakcja.

Czy prosiłem o pomoc starszyzny? W trudnych chwilach najpierw objawia się mężczyzna a potem gracz. Jeśli mam prawdziwych mężczyzn, już nigdy więcej nie spudłujemy meczów na poziomie temperamentu. Gdybyśmy mieli 5-6 Pezzelli więcej, walczylibyśmy już o Ligę Mistrzów.

Caceres? Grał we wszystkich rolach obronnych, dobrze dostosowuje się w każdej sytuacji. To dla nas ważny gracz.

Musimy atakować strach a nie go przyswajać. Musimy iść dalej, nie ma już wymówek. Obawiam się Udinese, ponieważ są bardzo silni fizycznie.

Czy tegoroczny skład jest porównywalny z tym z sezonu 2006-07? Przeszliśmy przez ten sezon po roku wspólnej pracy a nie tygodniu jak teraz. Nastąpiły pewne zmiany, teraz wszystko jest bardziej skomplikowane. Wyrzućcie z głowy piłkarskie show. Musimy poradzić sobie ze strachem. Kiedy zdobędziemy punkty, damy również miejsce jakości. Mamy cechy indywidualne, ale nie zbiorowe.

Oddanie fioletowej koszulce? Być może wiele osób oceniło zespół ze zbyt wysokimi oczekiwaniami w porównaniu z jego realną wartością. Priorytetem jest utworzenie grupy, która jest zespołem. Życie w mieście daje poczucie przynależności. Z powodu blokady gracze mieszkają tylko w domu i ośrodku sportowym. Florencja nie może żyć piłką nożną, ale próbuję powiedzieć, jakie to miasto.

Ribery? Czterech graczy nie wyjedzie do Udine: Ribery, Bonaventura, Callejon i Venuti. Jednak myślimy by zabrać ich do Mediolanu.

Milenković? Jest bardzo silny na centralce, ale potrafi też przystosować się do gry na prawym skrzydle. To jeden z najlepszych środkowych”.
- AMORE MIO - LA LUCE DEL MATTINO

 

With Quick-Reply you can write a post when viewing a topic without loading a new page. You can still use bulletin board code and smileys as you would in a normal post.

Warning: this topic has not been posted in for at least 30 days.
Unless you're sure you want to reply, please consider starting a new topic.

Name: Email:
Anti-spam: complete the task