Oto co przed meczem z Udinese dla acffiorentina.com powiedział trener Fiorentiny Giuseppe Iachini:
"Grupa jest zaangażowana w naszą pracę. Nowo przybyli powoli się wdrażają w nasz system. Rozgrywki są długie a my mamy umiejętności i cechy, które pozwalają nam dobrze sobie radzić. Krytyka jest normalna, gdy nie pojawiają się wyniki. Musisz być silny w sercu i głowie, aby rozwijać się w pracy.
Naszą wolą jest stworzenie zespołu o mentalności ofensywnej i proaktywnej. Jednak to prawda, że niewiele pracowaliśmy razem, aby od razu uzyskać właściwą równowagę. Spośród około 45 sesji treningowych od początku sezonu mieliśmy około dwudziestu kompletnych treningów, biorąc pod uwagę również wielu zawodników zaangażowanych w reprezentacje narodowe. Na początku sezonu mieliśmy też problemy na poziomie fizycznym, w szczególności mieli je Pezzella i Ribery.
Prezydent Commisso i klub dostrzegają jakość naszej pracy i widzą również, że w ostatnich tygodniach było więcej graczy Primavery dostępnych niż graczy z I zespołu a więc ... Teraz nikt nie ma magicznej różdżki, ale teraz przeciwko jakościowemu Udinese z dobrymi indywidualnościami będziemy musimy zagrać wielki mecz, grając w naszą piłkę ze spokojem. W szczególności lektura ostatnich meczów powiedziała nam, że pomimo dobrego startu opadaliśmy z sił z upływającym czasem, więc będziemy musieli pracować w tym kierunku.
Pezzella chce jutro zagrać, ale mamy też Martineza Quartę, który stara się jak najszybciej znaleźć na boisku. Callejon też chce być jutro obecny na boisku. Pracuje dobrze, ale ocenimy jego stan zdrowia również ze sztabem medycznym. Będziemy musieli być uważni i dobrze zarządzać zawodnikiem”.