Giuseppe Iachini dla Sky Sport: "Mamy sposób i czas na regenerację. Chłopcy naciskają i grają. W piłce nożnej w niektórych momentach zbierasz trochę mniej. Musimy dalej pracować. Mamy nowych graczy, których musimy doprowadzić do odpowiedniej kondycji. Jestem przekonany, że mamy duże marginesy, aby dobrze sobie radzić".
DS Daniele Pradè dla Violachannel.tv: "Drużyna taka jak Fiorentina, która po czterech minutach prowadzi dwoma golami, musi rozegrać inny rodzaj meczu. Wynik musi przywieść do domu. Właściciel jest zasmucony, ale musimy ponownie się odbić i pracować. Nie możemy się poddawać, jesteśmy dopiero po 4 kolejce. Na poziomie indywidualności zespół jest bardzo mocny, musi się wybić. Gratulacje dla Spezii, która pokazała charakter, tożsamość i nie poddała się. Biorąc pod uwagę, że jest absolutnym beniaminkiem i straciła gole po zaledwie czterech minutach, nie poddała się. Piłka nożna składa się z epizodów. Przy pomyłce w defensywie, zawodnikiem (Verde) na czystym spalonym i regule, która dopuszcza pewne sytuacje, mecze się zmieniają. Jesteśmy tutaj, aby żałować, że nie mogliśmy zademonstrować naszej pracy. Musimy pracować i być zjednoczeni. Niektórzy zawodnicy grali dobrze, jak Amrabat, który rozegrał okazały mecz, ale to nie wystarczyło. Przykro, ale odbijemy się od nowa. Mecz z Udinese? Każdy mecz jest decydującym egzaminem. Oczekiwałem innego początku. Biorąc pod uwagę mecze z Torino i Interem, myślałem, że jesteśmy o krok do przodu. Tak nie jest i musimy dalej pracować".