Vincenzo Montella na konferencji przedmeczowej:
“W II połowie z Milanem kibice nam pomagali. Drużyna tego potrzebuje, to jest jak dodatkowy tlen. Zostawmy urazy i wspomagajmy zespół. Są sezony, które kończą się w glorii chwały a inne nie kończą się wcale. Niestety cykl ten kończy się męcząco, ale nie martwię się o tabelę, od następnego poniedziałku będziemy myśleć ze spokojem o przyszłości, która nas czeka.
W powietrzu panuje niepokój, nie tylko na poziomie pozycji w tabeli, nie ma spokoju psychicznego. Im więcej tygodni mija, tym więcej osób się odsuwa. Jesteśmy trzecią najlepszą drużyną pod względem stwarzania sytuacji, ale jesteśmy jednymi z ostatnich, jeśli chodzi o wydajność i jedną z najlepszych dawaniu szans przeciwnikom. To nie tylko pech, ale także ogólna istniejąca negatywność.
Veretout? Ma się dobrze, chociaż w środku tygodnia opuścił trening. Dla mnie jest on ważnym graczem, nie dziwi więc, że ma dużo propozycji z mercato. Będzie chciał zakończyć sezon na swoim poziomie, pomożemy mu wyrazić to w stu procentach.
Parma? Nie wygrała od dość dawna, ten mecz rozegra się w głowach, będziemy musieli zestarzeć się pod względem złośliwości i przebiegłości, ponieważ Parma jest najstarszą drużyną w lidze a my najmłodszą.
D’Aversa? Życzę mu jak najlepiej, ale nie jutro. Parma ma dobrych graczy i szybkością mogą nam sprawić kłopoty.
Mówi się, że sezon zakończył się meczem z Atalantą a tymczasem trzeba jeszcze walczyć i poprawić pozycję w tabeli. Dobrze jest mieć tę emocjonalną reakcję, która sprawia, że wyrażamy się najlepiej.
W ostatnich 5 meczach zagraliśmy źle tylko z Sassuolo, chociaż mogliśmy zremisować tym karnym Veretout. Jest trochę negatywności. Oczekuję, że zagramy z duszą.
Empoli-Torino? Nie możemy liczyć na innych, nie możemy popełnić tego błędu, trzeba przygotować się do zwycięstwa, musimy zagrać dla siebie.
De Rossi? Nie mogę oceniać decyzji innych klubów. To prawdziwy chłopak, wspaniały, był moim pierwszym kapitanem i dał mi pierwsze 3 pkt kiedy byłem trenerem, w Bolonii. Być może wcześniej, jak byłem po raz pierwszy trenerem Fiorentiny, były jakieś kontakty.
Vlahović? Ma dużą ochotę i wielką jakość. Musi się rozwijać i nabywać doświadczenia, podoba mi się bardzo. Dla mnie hierarchie nie istnieją. Simeone nie ma swojego najlepszego sezonu, ale mi się zawsze podobał, atakuje bramkę i zawsze gra dla zespołu. Dla mnie istnieje tylko najlepsza formacja za każdym razem.
Powtórzę: jesteśmy na 3 miejscu pod względem stwarzania sytuacji, czyli pomocnicy też coś robią. Musimy poprawić się we wszystkich formacjach, nie widzę niedoboru w pomocy.
Pezzella? Trenował z całą grupą, jest do dyspozycji i jutro ocenię czy zagra. Czeka nas batalia. Ci którzy wejdą w trakcie mogą zrobić w tej walce różnicę”.