[...] Wydać prawie 200 mln w 3 lata i zbudować zespół zajmujący 10 miejsce w tabeli. [...]
Liczysz to z pensjami? Rozumiem, że od końca maja 2016 roku, tak?
To nie są moje wyliczenia tylko Bucchioniego. Dokładnie 168 kwota transferów + 30 mln prowizje dla agentów. Primka + 1 zespół.
Gaże za Corvino spadły do poziomu 52 mln. Ajax ma gaże na poziomie 29 mln euro.
Odsyłam do felietonu: https://m.firenzeviola.it/l-opinione/solo-ddv-tiene-in-sella-corvino-ma-crescono-i-dubbi-senza-coppa-italia-unaltra-rivoluzione-tutti-i-numeri-e-i-nomi-dei-giocatori-del-corvo-e-un-fallim-286823
No to dobrze, że to akurat jego wyliczenia bo mam już pewność, że musiał klikać nie te cyfry na kalkulatorze. Kwoty moim zdaniem wyssane z palca i do tego to narzekanie że wzięliśmy "tylko" 40 baniek za Berne. Bucchioni nie jest zbyt przychylny rodzinie DV, oczywiście może mieć ku temu powody, bowiem każdy ma swoją opinię. Ale powinien trzymać się pewnych realiów rynkowych, gdzie jednak po udanym sezonie np. w Genui, Simeone, był wart tych 15mln, a że nie wypalił... albo inaczej, że póki co nie wypalił...
Skoro nawet „wielki” David Guetta wypowiada się dziś , że Corvino powinien odejść tzn ze chyba coś jest na rzeczy co widzę ciężko przyjąć do wiadomości. Dla mnie Bucchioni jest jednym z bardziej obiektywnych obserwatorow tego co dzieje się we Florencji. Nie jest anty DV co starasz sie sugerować. Jest krytycznym komentatorem i w swoich opiniach ma wiele trafnych spostrzeżeń. Jestem raczej pewny ze te cyfry co podaje złoża się w kupę jeżeli zaczniemy liczyć. Niestety czasem ciężko przyjąć do wiadomości fakty zważywszy, ze mamy pod oceną „guru” mercato. Szkoda tylko ze jego legenda wykreowana nascie lat temu w zderzeniu z obecnymi realiami po raz kolejny wyrzuca nas poza puchary, wprowadza deficyt w finansach, a za moment zakończy zapowiedzianymi już protestami kibiców, którzy w przeważającej większości chcą rewolucji zaczynającej się na właścicielach a na piłkarzach kończąc. Tak miało to wyglądać według Corvino kiedy wracał w maju 2016? Minęły 3 lata bez mała i jakie mamy efekty?
Jasne, że zmiany są potrzebne ale nie rozumiem tej linii ataku np. Bucchioniego wobec Corvo, że wydaje miliony a nie ma efektów. Wcale nie wydaje tych kwot które przytoczył, w dodatku jakich efektów można oczekiwać poruszając się w zakładanym budżecie (który jest niski z przyczyn o których Irek pisał wielokrotnie, choćby prawa TV) i mając na uwadze powrót do hegemonii Juventusu, podczepione Napoli i bardzo bogate kluby z Mediolanu i Rzymu? To, że Atalanta zaskoczyła to efekt ich pracy, ale na przestrzeni 10 lat wcale to tak pięknie nie wygląda.
Osobiście denerwuje mnie, że gdy idzie nam kiepsko to wszyscy starają się wieszać psy na zespole, sztabie, właścicielach ale nikt nie umie wyciągnąć ręki, o czym zresztą pisze Irek. Jak zespół grał fajną piłkę to zbyt wielu pochlebnych komentarzy nie było. Traktuje się sukces jako coś oczywistego ale już porażkę jako katastrofę i powód do "wypierdolenia" jak leci.
Nie będę płakać po odejściu Corvino jeśli tylko przyjdzie ktoś na co najmniej jego poziomie. Ale by tak było trzeba udostępnić środki, których jak wiemy Fiorentina nie ma. Nie ma - nie dlatego, że DV skąpią - tylko piłka nożna na tym poziomie jest raczej deficytowa i nie ma osób/familii które chciałby projekt wesprzeć. Do tego dochodzą oczywiste kłody w budowie stadionu. I tak by wymieniać, wymieniać... A znowu "dawanie szansy" komuś innemu nie zapewniając mu środków rozpatruje raczej z pozycji żartu, bo DS czy jakby nie nazwać stanowisko Corvo, może pracować tylko jeśli ma fundusze, inaczej jego praca to zwykła popierdółka, korporobota.