Author Topic: Pomeczowe wypowiedzi...  (Read 57 times)

Offline Chiesa

  • Administrator
  • *
  • Posts: 417894
  • Gender: Male
  • Sangue viola. Questo l'amore non si finisce mai!
Pomeczowe wypowiedzi...
« on: 04/21/19, 23:10 »
Vincenzo Montella na konferencji prasowej: "Zespół stworzył mnóstwo sytuacji, ale nie zdobył nawet punktu? Dzisiaj graliśmy dobrze, ale do domu wracamy z pustymi rękoma. Przykro, ponieważ zespół stworzył tak wiele możliwości bramkowych, zabrakło ostatniego podania. Moglibyśmy zagrać lepiej, zwłaszcza przeciwko świetnemu zespołowi jak Juventus, który radził sobie lepiej w drugiej połowie. Puchar Włoch? W czwartek mamy obowiązek udać się do Bergamo i mieć świadomość, że musimy zagrać dobrze, dla nas i dla miasta. Chłopcy dużo się poprawiają, pokazali dobre rzeczy na boisku. Wkurzony zespół? Byliśmy wkurzeni po remisie z Bolonią a dzisiaj też chcieliśmy wygrać mecz, ale dzisiaj miałem dobre odczucia co do boiskowych wydarzeń. Z Bolonią zagraliśmy świetnie z tyłu nie dając rywalom szans bramkowych dzisiaj generalnie nie cierpieliśmy a to my nadawaliśmy ton rywalizacji na boisku.  To są dobre sygnały na Bergamo. Chiesa? Wiedziałem o kontuzji, którą miał w drużynie narodowej, choć nie wiedziałem jakiego stopnia, ale dzisiaj Federico ma się dobrze. Zmieniłem go ze względu na czwartkowy bój z Atalantą”.

Kevin Mirallas w mixed zone: “Wynik nie jest niestety pozytywny, ale zagraliśmy dobre zawody. Mogliśmy strzelić więcej bramek w I połowie by zamknąć mecz, ale graliśmy z silnym zespołem. Ten nasz występ to dobry prognostyk przez czwartkowym pojedynkiem w Bergamo. To będzie dla nas mecz życia, jest bardzo ważny dla nas i chcemy wygrać, także dla naszych fanów, którzy są zawsze z nami. Chcemy wygrać ten puchar także dla Davide”.

Vincenzo Montella dla Dazn tv: "Gratuluję Juventusowi, który z pewnością nie wygrał dzisiaj scudetto, ale zapracował na niego przez cały sezon. Przykro z powodu wyniku, ponieważ Fiorentina z pewnością stworzyła coś więcej pod względem możliwości bramkowych, w pierwszej połowie naliczyłem pięć takich mocnych sytuacji. Teraz myślimy już o czwartku, chociaż dzisiaj mogło pójść lepiej. Przeciwko Atalancie nie sądzę, że będziemy w stanie stworzyć tak wiele okazji a przynajmniej będziemy musieli być lepsi w ich wykorzystywaniu. Dzisiaj mieliśmy również pecha z tym samobójem i słupkiem oraz poprzeczką, ale jestem ufny, patrzymy pozytywnie w przyszłość. Atalanta gra 48 godzin po nas? W pierwszym meczu skorzystali z tej samej przewagi, w każdym razie Atalanta ma dość dużą kadrę by uzupełnić ewentualne braki”.
- AMORE MIO - LA LUCE DEL MATTINO