I jeszcze komentarz pomeczowy Vincenzo Montelli dla Sky Sport:
Dziękuje publiczności która oklaskiwała mnie i wspierała zespół. Gra chłopaków udowodniła mi, że drużyna chce, podobała mi się postawa, sposób poruszania się po boisku. Nie kontrolowaliśmy meczu przez cały czas ale z pewnością byliśmy groźniejsi. Były szarpnięcia i trochę szczęścia, podobał mi się duch drużyny.
Chiesa? Moim zdaniem urodził się do gry na skrzydle i może grać świetnie nawet w ustawieniu 4-4-2. Dziś nie był w stanie biegać na całej długości w przeciwieństwie do Biraghiego. Chiesa jako wysunięty rozgrywający? Mam podobnych graczy w środku pola, Veretout przystosował się, w przyszłości również Edimilson może tak grać. Musisz być zadowolony jeśli drużyna, która traciła bramki w ostatnich 8 meczach, dzisiaj zachowała czyste konto. Podjąłem pewne ryzyko.
Otoczenie? Nie ma optymizmu, nie ma oddechu, ale już kiedyś gdy przybywałem do Florencji zastałem otoczenie w jeszcze gorszej sytuacji. Jest oczywiście trochę rozczarowania, teraz musimy znaleźć entuzjazm i zbliżyć ludzi. Wierzę, że we Florencji, bardziej niż w innych miastach, dla piłki nożnej ważna jest synergia z miastem.
Uścisk z Murielem? Jest szacunek między nami, idziemy jednym kursem. Zadzwoniłem do Pioliego i podziękowałem mu, zastałem zespół który jest w świetnej formie fizycznej.