Ja odpuściłem oglądanie tego spotkania, wybrałem rower i widzę, że nie ma czego żałować. Spodziewałem się jakiegoś remisu albo wygranej w męczarniach, bo nic nie gramy od dwóch lat, a tutaj widzę że jest jeszcze gorzej. Ciekawe co trenejro powie po meczu. Jeśli mamy powalczyć w pucharze z Atalantą to uważam, że jedynie zwolnienie Piolego może wnieść jakiś powiew świeżości choć na kilka spotkań.
Wiem, że nie gramy już o nic w tej lidze, ale za takie wyniki ktoś powinien dostać po głowie, natomiast wszyscy udają jakby było normalnie. To świadczy, że nie mamy ambicji i niedługo może już nawet średniakiem nie będziemy.