Nie gramy już o nic w tym sezonie, nie da się regularnie wygrywać, grając bez napastnika. Mamy prawie grudzień, a nasza punta, która wychodzi co tydzień w podstawie ma dwie bramki na koncie, natomiast zmarnowanych setek kilkanaście spokojnie. Potencjał jakiś w tej drużynie jest, natomiast nie jest ona kompletna.
Jedyne z czego można być zadowolonym to postawa obrony w tym sezonie, bo przeciwnik praktycznie nie dochodzi do sytuacji. Dziś dodatkowo nieźle zagrali pomocnicy - Veretout i Gerson, ale i to nie wystarczyło bo Simeone marnuje sam na sam albo dwa razy decyduje się strzelać z 20m, gdy może wypuścić Chiesę na 100% sytuację. Nie żebym winił tylko jego, bo np. w poprzednich spotkaniach w ogóle nie było sytuacji, ponieważ pomoc grała słabo.
Lepiej byłoby 2 razy wygrać i 3 razy przegrać niż zanotować 5 remisów. Co z tego, że nie przegrywamy spotkań skoro z każdą kolejką lecimy w dół tabeli.