Author Topic: FROSINONE - FIORENTINA 1:1  (Read 1172 times)

Offline Tommy

  • Av. Utente
  • *
  • Posts: 2462
  • Gender: Male
Re: FROSINONE - FIORENTINA 1:0 (trwa II połowa)
« Reply #24 on: 11/09/18, 22:30 »
Sampdoria - prowadzimy 1:0, kończy się 1:1
Cagliari - prowadzimy 1:0, kończy się 1:1
Torino - prowadzimy 1:0, kończy się 1:1
Roma - prowadzimy 1:0, kończy się 1:1
Frosinone - prowadzimy 1:0, kończy się 1:1

Pewna prawidłowość? Pokażcie mi jeden mecz, gdzie udało się nam  dogonić wynik, albo po zapunktować będąc słabszym! Frajerstwo pełną gębą! Oddajemy punkty bez walki.

Do tego głupio przegrane mecze z Interem i Lazio, gdzie spokojnie powinniśmy chociaż zremisować. Co najmniej 12 punktów frajersko oddanych, a ani jednego nie wyszarpaliśmy tak jak np dzisiaj Frosinone. Ktoś powinien za to odpowiedzieć! Gra tylko Chiesa i obrońcy, ale nawet oni nie mogą nic zrobić w takiej sytuacji jak dzisiaj, że jest strata w środku i pomocnicy zamiast wracać gazem to sobie drepczą i truchcik robią.

Szkoda nerwów, stagnacja na całego, znowu będzie jakieś ósme miejsce i tyle.

Luca.Toni

  • Guest
Re: FROSINONE - FIORENTINA 1:0 (trwa II połowa)
« Reply #25 on: 11/09/18, 22:31 »
Obejrzę Fiorkę dopiero jak Pioli będzie zwolniony :) Takiego bezmózga na ławce nie było chyba nigdy. Nawet Miha i Delio byli lepsi. Forsuje tą swoją gównotaktykę chyba po to żebyśmy spadli do serie b.

Online krzysiu

  • Hero Utante
  • *
  • Posts: 3469
  • Gender: Male
Re: FROSINONE - FIORENTINA 1:0 (trwa II połowa)
« Reply #26 on: 11/09/18, 22:33 »
Zgadzam sie ;) dlatego mówie jedyne sukcesy mozemy osiągnąć Fiorką grając w gry , na co innego nie mozemy liczyć niestety .. ile można frajerzyć meczów .. z 8-9 pkt powinno być więcej , maxa nie oczekuje a tu nie ma nic .. ławka to dno , nikt nic nie daje, Mirallas włazi gra szajs. Pjaca to widać ze forme ma w lesie , Simeone to w ogole rzadko nawet do sytuacji dochodzi .. wszystko sie w sumie opiera na obronie , błysku Chiesy i skuteczności Benassiego ..

Offline Chiesa

  • Administrator
  • *
  • Posts: 417894
  • Gender: Male
  • Sangue viola. Questo l'amore non si finisce mai!
Re: FROSINONE - FIORENTINA 1:0 (trwa II połowa)
« Reply #27 on: 11/09/18, 22:36 »
Trenejro powie, że zagrali świetnie pod względem charakteru itd
- AMORE MIO - LA LUCE DEL MATTINO

Offline Dean

  • Av. Utente
  • *
  • Posts: 1892
  • Gender: Male
Re: FROSINONE - FIORENTINA 1:0 (trwa II połowa)
« Reply #28 on: 11/09/18, 22:38 »
Kur*a a miałem pisać w jak było 1-0: ciekawie czy znowu bedą grali zachowawczo na 1-0, głupio stracą gola i zremisują? Ale myślę "nie, przecież zagrali już tyle takich zje**nych meczów, że musieli wyciągnąć wnioski". Jak widać te patałachy nie wyciągają wniosków... Kur*a, wymiotować się chce na takich szmaciarzy. Takie średnie zespoły, bez ambicji nie mają prawa grać w pucharach. Mamy szczęście, że sprzedajna UEFA nie podarowała nam LE przy zielonym stoliku bo to najgorsze co mogło by nas spotkać. Niech już skończą się ośmieszać i mówić o Astorim po takich meczach, bo to tylko uwłacza pamięci po kapitanie.

Irek, prośba do Ciebie, żebyś nie wrzucał później zdjęć naszych gwiazdeczek z instagrama z podpisami typu "jedziemy dalej", "zasłużyliśmy na więcej", "kapitan/kibice zawsze z nami, potrzebujemy dalszego wsparcia". Nie wiem jak innych tutaj, ale mnie to strasznie wkur**a.

Luca.Toni

  • Guest
Re: FROSINONE - FIORENTINA 1:1
« Reply #29 on: 11/09/18, 22:39 »
Jakiś czas temu przed kolejką Serie A było na Eleven kilka minut z Piolim. Bredził coś o jakiejś ofensywnej taktyce... nie wiem co bierze ale niech to będzie pół albo niech da numer.

Offline Chiesa

  • Administrator
  • *
  • Posts: 417894
  • Gender: Male
  • Sangue viola. Questo l'amore non si finisce mai!
Re: FROSINONE - FIORENTINA 1:1
« Reply #30 on: 11/09/18, 22:44 »
ok Dean. Nie mam zamiaru już. Do świąt ich odpuszczam bo mnie wkurwiają fest...
- AMORE MIO - LA LUCE DEL MATTINO

Offline Tommy

  • Av. Utente
  • *
  • Posts: 2462
  • Gender: Male
Re: FROSINONE - FIORENTINA 1:1
« Reply #31 on: 11/09/18, 22:51 »
A Federico to niech po sezonie dla swojego dobra szuka jakiegoś lepszego klubu, to nasz największy talent i najlepszy gracz od czasów Batistuty przewyższa poziomem całą drużynę. Tutaj nie ma z kim grać z przodu i jak zostanie jeszcze jeden rok to tylko będzie marnował swój potencjał. Co innego gdyby miał w pomocy takich graczy jak Valero czy Pek sprzed 5 lat, a w napadzie Jovetica do współpracy. Przy Gersonie czy Benassim to nasz Chiesa nie rozwinie skrzydeł.