Author Topic: Nasz kapitan Dawid odszedł do wieczności  (Read 2501 times)

Offline Chiesa

  • Administrator
  • *
  • Posts: 417894
  • Gender: Male
  • Sangue viola. Questo l'amore non si finisce mai!
Re: Nasz kapitan Dawid odszedł do wieczności
« Reply #48 on: 03/08/18, 00:17 »
Dla tych co nie mają fejsbuka, oświadczenie ze strony naszego fan clubu

- AMORE MIO - LA LUCE DEL MATTINO

Offline Krzysiek74

  • Hero Utante
  • *
  • Posts: 6604
  • Gender: Male
  • Sono orgoglioso di essere viola!
Re: Nasz kapitan Dawid odszedł do wieczności
« Reply #49 on: 03/08/18, 00:33 »

« Last Edit: 03/08/18, 00:35 by Chiesa »
Forza Viola per sempre!

Offline Chiesa

  • Administrator
  • *
  • Posts: 417894
  • Gender: Male
  • Sangue viola. Questo l'amore non si finisce mai!
Re: Nasz kapitan Dawid odszedł do wieczności
« Reply #50 on: 03/08/18, 15:00 »
Powiem Wam wzruszyłem się jak Badyl czytał list...
- AMORE MIO - LA LUCE DEL MATTINO

Offline ACFdziubek

  • Full Utante
  • *
  • Posts: 818
  • Gender: Male
Re: Nasz kapitan Dawid odszedł do wieczności
« Reply #51 on: 03/08/18, 15:08 »
Byłbym wdzięczny za film i tłumaczenie jeśli to nie problem.

Offline Krzysiek74

  • Hero Utante
  • *
  • Posts: 6604
  • Gender: Male
  • Sono orgoglioso di essere viola!
Re: Nasz kapitan Dawid odszedł do wieczności
« Reply #52 on: 03/08/18, 15:33 »
Byłbym wdzięczny za film i tłumaczenie jeśli to nie problem.
Tomek pełno tego na Facebooku.Wiem że nie masz konta ale ma Twoja Pani to zobacz choćby na moim profilu wyjście z trumną na plac.Tifosi m.in. hymn Violi śpiewali :(
Chwyta za serce każdego co ma w sercu nasz klub.
Forza Viola per sempre!

Offline ACFdziubek

  • Full Utante
  • *
  • Posts: 818
  • Gender: Male
Re: Nasz kapitan Dawid odszedł do wieczności
« Reply #53 on: 03/08/18, 15:54 »
Ok, rzeczywiście, zobaczę na FB.

Offline boozz

  • VCP Member
  • *
  • Posts: 1813
  • Gender: Male
Re: Nasz kapitan Dawid odszedł do wieczności
« Reply #54 on: 03/08/18, 15:57 »
2 dni temu z ciekawości zajrzałem na transfermarkt, oczywiście DA13 już w składzie nie było a na grafice z zestawieniem z ostatniego meczu zdjęcie DA13 było już w czerni i bieli.... smuteczek. Też bym prosił o tłumaczenie słów Badyla.
„Uważaj na swoje myśli, stają się słowami. Uważaj na swoje słowa, stają się czynami. Uważaj na swoje czyny, stają się nawykami. Uważaj na swoje nawyki, stają się charakterem. Uważaj na swój charakter, staje się twoim przeznaczeniem.”

Offline Chissa

  • Full Utante
  • *
  • Posts: 765
  • Gender: Male
Re: Nasz kapitan Dawid odszedł do wieczności
« Reply #55 on: 03/08/18, 21:29 »
Mowa pożegnalna Badelja była mniej więcej taka:

"Zabieram głos w imieniu wszystkich naszych towarzyszy i całej fioletowej rodziny, i obiecuję ci, że będę mówił krótko tak jak tobie się to podoba. Zacznę od twojego imienia, które po hebrajsku oznacza umiłowany i rozkoszny. Widząc wszystkich ludzi, którzy tu przybyli, twoje imię jest zdecydowanie słuszne. Jesteś prosty, pragmatyczny, bezpośredni, swoim głębokim spojrzeniem możesz wejść do ludzi i tam pozostać. Nie jesteś taki jak inni, jesteś tym, który chociaż nie znając dobrze języków, potrafiłeś rozmawiać z nami wszystkimi, spalając nas razem i wskazując nam drogę, ponieważ zawsze mówiłeś z sercem. Jesteś tym, który przyciągasz młodszych i podżegasz nas starszych, masz dar uniwersalnego języka serca, dar wybranych.Twoi rodzice muszą wiedzieć, że wychowali cię wspaniale, jesteś dokładnie tym synem i bratem, którym każdy chciałby mieć, jesteś najlepszym kolegą z drużyny, który każdy chłopak może śnić, kiedy zaczyna historię z tą piękną grą. Przebywanie z tobą sprawia, że czujesz się bezpiecznie, myśląc: "A więc jest Dawid". Jak możemy zapomnieć o twoich śmiechach i twoim żartowaniu z nami wszystkimi? Jesteś światowej sławy projektantem i piłkarzem w wolnym czasie, jak lubiłeś nazywać siebie. Jesteś futbolem czystym jak dzieci. Nasze dzisiejsze myśli idą do mamy, taty, Bruno, Marco, Francesci i księżniczki Wiktorii,która lubi winogrona tak jak jej tato. Twoja córka dorastając musi wiedzieć kim jest ten mężczyzna przez duże M. Kończę anegdotą, którą znamy my jego koledzy, która pokazuje jaki jesteś dla tych, którzy nie mieli szczęścia poznania ciebie: rano, kiedy przychodziłeś do sali fizjoterapii, zawsze to ty zapalałeś światło. Jesteś tym dla nas wszystkich: światłem. Dzięki David ".