Dzisiaj rano w hotelu został znaleziony martwy w swoim łóżku nasz kapitan. Ta wiadomość podana do publicznej wiadomości w godzinach południowych "zwaliła nas z nóg". W takich chwilach człowiek nie wie co powiedzieć, napisać tym bardziej, że Dawid był dla nas jak członek rodziny. Przesympatyczny, wyważony, lubiany, spokojny, rodzinny, opanowany, o wielkim sercu, nasza opoka... Żegnaj
- i do zobaczenia... ciao Davide, ci vediamo...
"Ci których kochamy nie umierają nigdy,
bo miłość to nieśmiertelność"
"W daleką podróż zabrał Cię Bóg.
Jedną nadzieję Nam dając,
Że kiedyś przekroczą, też Niebios próg,
Ci, którzy tutaj w bólu zostali..."
"Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..."
