Irek, nie czepiałbym się, gdyby wyniki i gra była okey. Ale mnie cos trafia jak widze tych samych ciagle grajków i grę bez szału. Prawda jest taka, że wielkich wyników nie ma, a ogrywania młodych również nie!
Gdzie gra tego legendarnego Saponary?
Hagi sie spakował a nawet boiska nie powąhał, mielismy taki super talent w środku pomocy, nasz młokos co go Paweł nawet próbował , a o Bartku nie wspomnę!
Dzis po wymęczonym zwycięstwie jest okazja do krytyki, ponarzekania, bo jak przegramy to mi się gadać nie chce, a co dopiero pisać!