Ja tez jestem mile zaskoczony. Bylem niemal pewien, ze wyjdziemy zesrani jak z Interem i damy sie zdominowac bez wiary w dobry wynik, a tutaj walczymy! Juventus wcale nie dominuje moim zdaniem.
Nie oszukujmy sie, chyba nikt sie nie spodziewal ze bedziemy ich cisnac? Obrona zyje, probojemy wychodzic z jakimis kontrami - jest okej. Oby tak dalej w drugiej czesci gry i najwazniejsze - nie strzelmy sobie sami znowu bramki tak jak to bylo w zasadzie w kazdym z dotychczasowych spotkan tego sezonu!