Pierwsze 25 minut graliśmy fajnie, a potem za dużo strat i daliśmy się zdominować.
Wiadomo, że nie ma co oceniać po 45 minutach sparingu, ale Biraghi póki co prezentuje się o niebo lepiej od Olivery. Szybszy, silniejszy, bardziej waleczny i jak dotąd skuteczny w obronie, może poza straconą bramką, chociaż nie jestem pewien czy to on odpuścił krycie.