Strasznie długo trwa sprawdzanie VAR, spodziewałem się że opinia będzie max po 30s a tu czekaliśmy prawie 2 minuty.
Właśnie dlatego ja nie jestem jakimś zwolennikiem tego systemu... W całej I połowie VAR użyty 2x, minimum 4 minuty czasu upłynęły na to. Dodatkowo kilka innych przerw w grze, auty, rożne, faule, a sędzia dolicza tylko 2 minuty. Poza tym nie ma stuprocentowej gwarancji o słuszności podjętej decyzji, ponieważ w piłce nożnej nie wszystkie decyzje są tak oczywiste jak np w siatkówce. Przecież faktem jest, że Miranda lekko pchnął Simeone, wiadomo że takich karnych się nie gwiżdże, ale w myśl przepisów sędzia mógłby podyktować taką śmieszną jedenastkę i się wybronić, bo kontakt był, a Miranda piłki nie atakował.