Nie ma jak na zakończenie sezonu przegrać u siebie ze spadkowiczem w żenującym stylu. Zero walki, ambicji, pomysłu. Ten zespół jest tragiczny, trzeba wymienić co najmniej 2/3 drużyny.
Po meczu kibice muszą rozgonić towarzystwo i poczekać pod stadionem. Jeśli któryś z zawodników, trenerow miał dostać po ryju, byłbym zadowolony. Tu trzeba radykalnych działań, bo w przyszlym sezonie będzie powtórka z sezonu 2011/12...