Jestem niemile zaskoczony Cristoforo. Wchodząc z ławki zawsze dawał dobre zmiany, wnosił do gry dynamikę i szybkość, a dzisiaj to jakieś kompletne nieporozumienie. Lekko miał pięć banalnych strat w środku pola, w tym trzy na dwadzieścia metrów od bramki przeciwnika, gdzie zamiast strzelać to kombinuje i traci... Przeciętnie też Milić, gra tylko do tyłu...
Dobrze jak zawsze Kalina, na plus Badyl i obrona z bramkarzem.