Sousa się chyba trochę przeliczył z tym wystawieniem Tello i Chiesy po skrzydłach. Mamy bardzo ofensywne ustawienie, gramy teoretycznie 3-4-2-1, a w praktyce wygląda to jak jakieś 3-3-4. Nasz treneiro chyba spodziewał się autobusu Chievo, a tutaj bym powiedział, że to raczej oni przeważają. Tello fajnie, że strzelił bramkę, ale w obronie słabo, bo gracze Chievo jeżdżą jego stroną jak chcą, a Valero też mu nie pomaga. Olivera czy Milic dawaliby więcej spokoju i jakości w obronie.