Głównego można rozgrzeszyc. Okradli nas najpierw liniowy a potem bramkowy. Po *** oni w ogóle są to nie wiem...
Fakt, główny pokazał w pierwszym momencie na środek boiska, dopiero bramkowy zamotał. A linowy kilka minut póżniej nie zauważył 3 metrowego spalonego Babacara, gdy ten miał sam na sam. Poziom sędziowania to dramat.