Jedyne co nas może uratować w tym sezonie to zwolnienie Sousy. Z każdym meczem utwierdzam się w przekonaniu, że za niego nie ma chemii w zespole, gramy schematycznie i bez pomysłu. Najgorsze jest jednak to, że wielu zawodników wygląda przy Sousie jakby grali u nas za karę. Oprócz zmiany Sousy potrzebna jest rewolucja kadrowa tak jak miało to miejsce w 2012 roku.
Nie potrafię znaleźć ani jednej pozytywnej rzeczy u nas. To, że nie zagramy nawet w LE to pewne, jednak zaczynam się obawiać, że na koniec sezonu znajdziemy się na miejscu w przedziale 10-12.