Ja wgl. się bardzo dziwię czemu Sousa nei idzie z najnowszymi trendami taktycznymi i nie ustawia zespołu w 1-4-2-3-1. Najpopularniejsze obecnie ustawienie w którym można robić praktycznie wszystko. Szybka kontra, dobry atak pozycyjny, obrona też na miejscu. Przestać szukac tych długich podań a gdy ich nie ma klepać piłkę na 40-30 metrze, tylko postawić na utrzymywanie się przy piłce aby zabrać grę rywalom i technicznie ich rozbijać, bo nie ma co ukrywać, ale tacy piłkarze jak Ilicic, Tello, Sanchez, Vecino, Bernardeschi są bardzo dobrze wyszkoleni technicznie i spokojnie mogą robić przewagę w pojedynkach 1 na 1 z większością defensyw w Serie A a najwet jesli nie to zagęszczać i grac klepką. W defensywie również 4 obrońców działa najlepiej, do tego 2 DP i 3 Pomocników, z czego 2 wspomaga i asekuruje skrzydła a środkowy jest odpowiedzialny za rozpoczynanie akcji do dużego i silnego napastnika (Kalinic, Babacar). Akurat Nicola w tej roli znajduje się świetnie bo przyjąć piłkę i zastawić się potrafi wyśmienicie, a co do znajdowania się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie w polu karnym to mam spore zastrzeżenia. I skład wtedy wygląda wyśmienicie
Tatarusanu (Drągowski/Lezzerini)
Diks (Tomovic) Salcedo (Astori) Rodriguez (De Maio) Olivera (Milic)
Badelj (Vecino) Sanchez (Valero)
Bernardeschi (Zarate) Ilicic (Hagi) Tello (Chiesa)
Kalinic (Babacar)
I sądze, że Toro było by do ogrania bo kontratakiem nie mogli by wiele zdziałąć, środek rozbija ataki na skrzydła na których można by narzucac presing bocznymi obrońcami, skrzydłowymi i jednym z DP i wtedy przy odpowiednim pressingu rywal powinien tracić piłkę (model gry Borussi Dortmund).
Dziwie się obecnemu stylowi gry, który obrał Sousa a polega na wysokim pressingu na połowie rywala, który w wielkim stopniu przyczyna się do zmęczenia naszych ofensywnych graczy w konsekwencji czego mają z biegiem meczu problemy z dokładnością i sprintami, a w dodatku przy słabszych zespołach, które preferują grę długimi piłkami taki styl jest bezskuteczny. Owszem może i wygrywamy, ale wielkim nakładem sił - takim który odbija się w końcówce sezonu (można sprawdzić na przykłądzie zeszłego sezonu). W dodatku Sousa gra często długimi piłkami, z tym, że zamiast posyłać je na rosłego Kalinicia, który potrafi przyjąć piłkę z obrońcą na plecach i ją rozegrać to rzuca ją na skrzydła na szybkich lecz wątłych skrzydłowych, którzy większkość pojedynków przegrywają. A gdy nie da się puścić długiej piłki od obrońcy do ataku to wybiera wariant Barcelony i szuka tej luki, która nie pojawi się gdy w polu karnym rywala jest 1 napastnik a 2 skrzydłowych stoi szeroko przy bocznej lini. Podoba mi się, że ten aspekt Sousa zauważył i wystawia 2 napastników i tych luk jest wtedy w polu karnym więcej, ale zmienia od ustawienie na takie 4-2-2-2 i pomoc kompletnie nie radzi sobie w środku pola przez co samych okazji jest mniej.
Sporo interesuje się analizą i taktyką piłkarską, i niektóre schematy można dostrzec w jego taktyce i boli w oczy, gdy osoba o takich kompetencjach jak ja (czyli praktycznie żadnych) dostrzega tak ogromne błędy :/
Mam nadzieję, że Sousa coś pozmienia lub zmienią jego. Marzy mi się taki Fabio Capello

Jestem wręcz przekonany (a zazwyczaj moje przeczucia okazywały się prawdziwe), że ten człowiek wniósł by Violę o poziom wyżej i LM była by czymś naturalnym.
Forza Viola
