Póki co meczyk dość ciekawy choć samych strzałów jak na lekarstwo. Obrona działą dobrze, lecz Astori czasem zbyt wysoko wychodzi przez co dajemy Chievo więcej luk w obronie co może się skończyć jak z Juve. Pomoc gra dobrze. Podoba mi się Teljo (wymowa rosyjskich komentatorów) Milić zbyt chaotycznie. Jeszcze za mało miał do czynienia z włoską piłką, tu trzeba ją poszanować i nie grać każdej akcji za wszelką cenę do przodu jak w Chorwacji.
Decyzja o wpuszczeniu Lezzeriniego może źle wpłynąć na Drągowskiego bo pewnie wydawało mu się, że jest on nr 2 I gdybym mógł mu przekazać wiadomość to bym go uspokoił mówiąc, że jest on ciągle nr 2 w Fiorentinie, wejście Lezzeriniego jest czysto taktyczne. Chłopak rozegrał już kilka meczy w Serie A całe życie spędził we Włoszech i dużo lepiej zna tą ligę, postawienie na niego było oczywiste. Drągowski pewnie i jest lepszym bramkarzem, ale w tym momencie pewniejszy był Lezzerini. Myślę, że gdyby do takiej sytuacji doszło w 2 części sezonu wszedłby Polak. Musi on mieć sporo pokory i cierpliwośći, bo talent ma ogromny a szkoda aby się zmarnował jak wielu młodych chłopaków, którzy byli zbyt porywczy. Przyjdzie i na niego czas. W Fiorentinie każdy nowy przychodzący bramkarz musiał najpierw swoje odsiedzieć na ławce aby potem być top bramkarzy. Neto jest najlepszym przykładem, jednak jego porywczość zaprowadziła go na łąwkę w Juve gdzie czeka na emeryture wiecznie młodego Buffona. A mógł podpisać z Fiorentiną klauzulę, która umożliwiała by mu odejście do Juve po zakończeniu kariery Buffona. I wszyscy byli by zadowoleni.
Boję się o Polaka, bo czuję to, że może on się stać absolutnym TOP bramkarzy na świecie jak De Geo czy Oblak, lecz musi być cierpliwy !