Author Topic: JUVENTUS - FIORENTINA 2:1  (Read 1813 times)

Offline Tommy

  • Av. Utente
  • *
  • Posts: 2462
  • Gender: Male
Re: JUVENTUS - FIORENTINA Sobota g. 20.45
« Reply #16 on: 08/20/16, 21:35 »
Mi brakuje właśnie tego przytrzymania piłki w pomocy... Valero może i czasem zwalnia grę, ale potrafi uspokoić i rozegrać - dziś tego brakuje. Żeby nie było - Chiesa nie gra źle, ale potrzebujemy przejąć inicjatywę!

Offline Lechu

  • Hero Utante
  • *
  • Posts: 4489
  • Gender: Male
Re: JUVENTUS - FIORENTINA Sobota g. 20.45
« Reply #17 on: 08/20/16, 21:35 »
A ja liczę na przyjście Sirigu. To co przy wyprowadzaniu piłki wyprawia Tata to poziom okregowki. Poza tym zgadzam się z przedmówcami. Gramy piach.

Offline krzysiu

  • Hero Utante
  • *
  • Posts: 3469
  • Gender: Male
Re: JUVENTUS - FIORENTINA Sobota g. 20.45
« Reply #18 on: 08/20/16, 21:36 »
My nie gramy ani w ataku ani obronie,ciągle pogubieni,wolni w tej tikitace..tak jak w końcowce tamtego sezonu. Widać ze Juve lepsze,ale my gramy jak jakieś Cagliari

Online HarmaACF

  • Av. Utente
  • *
  • Posts: 1320
  • Gender: Male
Re: JUVENTUS - FIORENTINA Sobota g. 20.45
« Reply #19 on: 08/20/16, 21:42 »
Tello, Mati Fernandez, Zarate, Rossi . Po przerwie chce zobaczyć trzech z tych piłkarzy na boisku bo jak narazie to Chiesa sie stara . Kalinić biega od obrońcy do obrońcy. Pomocy brak . Obrońcy lagują a Tata wali po autach albo kopie na oślep.

Offline Tommy

  • Av. Utente
  • *
  • Posts: 2462
  • Gender: Male
Re: JUVENTUS - FIORENTINA Sobota g. 20.45
« Reply #20 on: 08/20/16, 21:43 »
No dokładnie - moim zdaniem Juventus nie gra nic wielkiego, są spokojnie do pyknięcia i dużo słabsi niż rok temu jak przegraliśmy tam 1:3. Problem w tym, że my jesteśmy obsrani, nawet nie próbujemy atakować. Inna sprawa, że tak jak pisałem wcześniej, żeby narzucić choć trochę swój styl gry, trzeba trzymać pomoc. Vecino i Badyl bronią, ale do rozegrania nadają się średnio.

Offline GrzegorzK

  • Av. Utente
  • *
  • Posts: 2407
  • Gender: Male
Re: JUVENTUS - FIORENTINA Sobota g. 20.45
« Reply #21 on: 08/20/16, 21:45 »
Wznowienie gry u Tatara to totalne nieporozumienie.

Tomović - aż się dziwię, że to mówię póki co bardzo dobry mecz. Gra głęboko na wysoko ustawiony Juventus i nie daje ciała. Dla mnie u niego to już spory +

Rodriguez & Astori - to co zrobili przy tej bramce to totalna katastrofa, zauważcie jqak ustawiają się obrońcy przy Kaliniciu, ciągle ma jednegop/dwuch na plecach jak plaster i nie może żadnej piłki przyjąć / zagrać a Khedira wbiega w pole karne bez krycia i spokojnie wali głową bramkę ... to z resztą nie pierwsza akcja gdzie  Juve jest w naszym polu karnym bez krycia. Juve w 11 kryje 1 na 1 i dobrze to wychodzi. My kryjemy strefowo a w strefie jest sporo dziur, które łatwo można wykorzystać.

Alonso gra poprawnie, od 30min ma utrudnione zadanie przez Chiesę, który się przechadza po boisku, ale sam Alonso wygląda bardzo konkretnie

Badel na poziomie, dobrze z tyłu z przodu słabiej, ale jest DP więc nie wymagam

Vecino jak zwykle gra zbyt mało ryzykownie, zawsze wybiera najbezpieczniejszą opcje - czyli gra do tyłu - co owszem nie daje straty, ale nie wiele pomaga z przodu a oczekuję się od niego rozpoczynania akcji.

Ilicic to kolejne nieporozumienie w pomocy, chłop z jego wzrostem i techniką powinien grać z przodu a w pomocy się dusi i niewiele go widać

Bernardeshi podobnie jak Kalinić z plastrem na plecach nie ma zbyt dużo ruchu przez co jest kompletnie niewidoczny, musi zaryzykować i wygrać parę pojedynków z Sandro, wtedy mamy szansę coś zdziałać z przodu

Kalinić dobrze kryty nie ma wiele do powiedzenia. Szkoda jego żółtej kartki bo nie będzie już mógł się tak swobodnie przepychać z przodu. Liczę mimo wszystko na jakiś błąd Bonucciego, który Chorwat wykorzysta

I na koniec perełka Chiesa :D :D
Pierwsze pół godziny gry bardzo bardzo dobre, chłopak biega, walczy, nie ma żadnych skrupułów do Alvesa i wygląda jak stały gracz 1 składu. W obronie już trochę gorzej (szczególnie jego ustawianie się, lecz Alonso to nadsrabia iu nie widac tego aż tak bardzo). Jednak po 30 minucie coś się z nim stało i zaczął się przechadzać po boisku, nie walczyć o każdą piłkę, nie raz była szansa przejąć piłkę dzięki drużynowemu pressingowi a Chiesa odstawał przez co Juve wychodziło z pod presji a to dziwne bo do 30 często pressingował sam, bez wsparcia drużyny co oczywiście na niewiele się zdało, jednak pokazywało jego zaangażowanie. Jednym słowem musi chłopak grać jak podczas pierwszych 30 min a będą z niego ludzie. Teraz po przerwie pewnie zmieni go Tello, ale mimo wszystko jak na debiut przeciwko Juve daję mu +

Offline Tommy

  • Av. Utente
  • *
  • Posts: 2462
  • Gender: Male
Re: JUVENTUS - FIORENTINA Sobota g. 20.45
« Reply #22 on: 08/20/16, 21:51 »
Chiesa na tle drużyny całkiem nieźle, gorzej niestety, że to tło się zbyt pozytywnie nie prezentuje ;) Są trzy opcje:

1. Zagramy odważnie w ofensywie, pewnie w obronie i dzięki temu powalczymy w drugiej połowie.
2. Dalej będziemy grali to samo, Juventus na nas posiedzi i skończy się 1:0.
3. Popełnimy błędy w obronie i zostaniemy skarceni drugą bramką, a wtedy juz niestety szans na walkę nie będzie...

Forza Viola!

Offline Lechu

  • Hero Utante
  • *
  • Posts: 4489
  • Gender: Male
Re: JUVENTUS - FIORENTINA Sobota g. 20.45
« Reply #23 on: 08/20/16, 22:10 »
Cieżko ogarnąć koncepcje Sousy ale byli gorsi niż Badyl