Też nie nastawiam się pozytywnie, ze względu na to co działo się przez ostatnie miesiące, natomiast wydaje mi się, że w dalszym ciągu mamy kadrę top 6 Serie A, dlatego LE w mojej opinii osiągalne, chociaż Lazio i Torino się poważnie wzmocnili... Obyśmy nie popadli w przeciętność... Oby każda kolejka była świętem i wyczekiwaniem na sukces jak to było za Montelli i pierwszej rundy pracy Sousy!