Wyglądało to w miarę do momentu zdobycia gola.
Bramka dla Sampy to jakaś kpina. Chyba ze 2 minuty sobie klepali pod naszym polem karnym, mieliśmy ze 3 okazje, żeby oddalić grę, choćby poprzez wybicie piłki w aut, lub wprzód, ale jacyś nasi niezdecydowani nie za bardzo przeszkadali Sampie.
Nie wiem, ale od kilku kolejek mam odczucie, że zespół gra z takim zaangażowaniem jak w ostatnich meczach Delio Rossiego na naszej ławce. Od 4 lat nie człapaliśmy tak jak teraz :/ Oprócz Gonzalo, Valero i Alonso to nikomu tu się nie chce grać za bardzo.
Mam nadzieję, że się zbierzemy i zdobędziemy dziś te 3pkt!