Odnośnie pierwszej bramki to chodziło mi o to, że Roncaglia miał piłkę w narożniku i zamiast wybić w przód lub aut, to chciał przechytrzyć sędziego i pozwolił piłce opuścić boisko, licząc na to, że sędzia pokaże wznowienie gry od naszej bramki. Nie widziałem sytuacji z bliska, dlatego nie obwiniał na 100% Facundo, może sędzia się pomylił i powinna być "5". Mam jednak wrażenie, że jednak Roncaglia ostatni dotknął piłkę i chciał naciągnąć arbitra - jeśli tak było to ta bramka jest jego moim zdaniem.
Drugi gol - nieudany rożny Atalanty, piłka poszła za daleko, Borja Valero mając czas powinien wykopać piłkę na połowę rywala - na uwolnienie, tak aby obrona mogła wyjsć i się ustawić. Chciał jednak Łysy nawinąć obrońcę i zaliczył stratę - dośrodkowanie Cigariniego, babol Astoriego i dupa

50% Valero, 50% Astori

Ok, koniec tego narzekania - mam nadzieję, że wyciągną wnioski wszyscy. Świetny mecz Tello, Matiego, Badyla i Kalinica. Wydaje mi się, że po tym występie Hiszpana, Kuba znalazł się na ostatnim miejscu w klasyfikacji skrzydłowych/graczy ofensywnych i po sezonie się z nim pożegnamy. Szkoda, bo go bardzo lubię. Oby jeszcze błysnął formą przez te ostatnie 3 miesiące!