Szkoda, że Sousa ryzykuje tyle wystawiajac Kalinicia a nie dajac gry Rossiemu. Szczególnie w takim meczu
Moim zdaniem Sousa postepuje rozsądnie. Wiem, ze Rossiego już rozpiera energia i chce jak najwiecej grać. Realia sa takie, że zdrowie nie to (jeszcze). Kazdy tydzień, miesiąc wzmocni jego nogi, a po przerwie, Nowym Roku bedzie sporo okazji.
Nie chciałbym, by przez pchopne ryzykowanie został znów poturbowany.