W końcu gramy tak, jak pisałem milion razy jeszcze za czasów Montelli. Zapierdziela cała drużyna do przodu i do tyłu. Cała broni cała atakuje, wysoki presing. Wymienność pozycji. Tak właśnie wygląda nowoczesny futbol. Jak pisałem o tym za Montelli to nikt nie słuchał, ale to już nie ważne. Ważne, że teraz Sousa zrobił to o czym mi się marzyło i nie chce pompowac balonika, albo się nastawiać, ale uważam, że mimo tego, że robimy kiepskie transfery to stać nas na gre w LM.
Co do poszczególnych pilkarzy, to Baba kiepsko radzi sobie jak sam gra w ataku, bo dziś Rebić troche cofnięty jest. Gilberto ma technike i szybkość, ale przedewszystkim brakuje mu ustawienia się na bosiku, albo po prostu jeszcze się nie wpasował w system gry. Paulo co chwile ustawia go ręką i na niego krzyczy. Troche to musi go deprymować, ale po to są sparingi.
Ciekawy jestem również wyboru pierwszego bramkarza na sezon. Licze, że będzie to Tata, bo Sepe strasznie słabo gra nogami, a w naszej taktyce bramkarz często musi ich używać.
Po przerwie chce zobaczyć Bernardeschiego i Rossiego
