Sousa daje się ograć wszystkim zawodnikom. W takich warunkach atmosferycznych nie było sensu wystawiać pierwszego składu, myślę że w meczach w Europie będziemy mieć jaśniejszy pogląd na zamysł taktyczny trenejro.
Co do błędów obrony to przymknąłbym oko na "niesięgnięcie do piłki" z uwagi na to, że zawodnicy z pewnością nie chcą ryzykować.