Gratulacje dla chłopaków za bardzo dobry finisz rozgrywek. Udało nam się rzutem na taśmę zająć 4. miejsce, co pozwala postawić ogólną ocenę za cały sezon dobrą. Drużynie wpojono cynizm, którego bardzo brakowało w poprzednich sezonach i dzisiaj (choć powinienem powiedzieć "w 4 ostatnich kolejkach") ten cynizm dał o sobie znać, dzięki czemu możemy cieszyć się z 4. miejsca. Gdyby nie ogromne rozczarowanie wynikami w półfinałach CI i LE sezon byłby jeszcze lepszy a być może cieszylibyśmy się z wygrania jakiegoś trofeum. Szanse mieliśmy bardzo duże ale nie przeskoczyliśmy pewnego poziomu.
Drużyna została wzmocniona w ostatnich latach o zawodników dobrych ale nie wybitnych, nie rokujących na najbliższe sezony takim rozwojem jak Jovetic czy Nastasic. Zawodnicy przesądzający (bądź Ci w których wierzono że to zrobią) wiele meczów na naszą korzyść są już w wieku gdzie powinni świętować sukcesy i powoli myśleć o kontraktach "życia" (Gonzalo 31, Matias 29, Joaquin 33, Pizarro 35, Valero 30, Gomez 29), młodych wilków zbyt wielu nie mamy - czy powinienem zaliczyć do nich wypożyczonego Salaha? Berne, który stracił cały sezon na kontuzjach?, Babacara który zagrał połowę tego co... Tomovic? Ciężko mi powiedzieć, ale wiem że bez inwestycji i zaufania w młodych zawodników Fiorentina wypali się szybciej niż nam się wydaje, a być może już się wypala w zastraszającym tempie.
Cieszy za to rozwój takich zawodników jak Neto (który niestety odchodzi), Savic (przeplata jeszcze dobre występy z katastrofami ale powiedziałbym że można na niego liczyć), Alonso (jest bardzo solidny i zapewnia pewny poziom jakości na lewej stronie). Skończyły mi się nazwiska... Bardzo przeciętny, i chyba poniżej moich oczekiwań, sezon zakończyli tacy zawodnicy jak Basanta (31), Kurtic (26), Aquilani (30), Vargas (31). Celowo nie wymieniam powtórnie zawodników którzy stanowili/powinni stanowić o sile Fiorentiny.
Pytanie co dalej. Ściągać nowe twarze? Na to potrzeba inwestycji i pewnego wyrachowania, którego moim zdaniem nie posiada DS. Problemem może być również pożegnanie niektórych zawodników, którzy nie spełnili pokładanych w nich nadziejach. Problemem będą zawodnicy którzy zagrali na prawdę dobry sezon i są chętnie widziani w innych klubach (Matias). Problemem, w końcu, jest również trener. Słusznie upominający się o nowych zawodników ale mający również pewien wewnętrzny problem. Problemem tym jest brak pomysłów na wysupłanie z obecnej kadry jego maksimum. Bo jeżeli wybitny zawodnik przez cały sezon nie może złapać formy to nie tylko jest jego wina... Dobory kadrowe które eliminują zawodników z gry na najwyższym poziomie to nie jest słuszna droga; niewykorzystanie dużego potencjału drzemiącego w zawodnikach rezerwowych to również jest problem trenera. W końcu naiwne myślenie że jesteśmy big i możemy z każdym grać otwarty futbol, kiedy powinniśmy okopać się na 16 metrze i wyprowadzać kontrataki - choć tutaj moje myśli skłaniają się również do możliwej presji ze strony kierownictwa.
Na te i wiele innych problemów i pytań pewnie odpowiemy sobie w najbliższych 3 msc i oby były to miesiące, które dadzą nowy pomysł na Fiorentinę i pozwolą jasno spoglądać na jej przyszłość po osiągnięciu pewnego poziomu - 4. siły w Serie A i mocnego okopania się w lidze pocieszenia (LE).