Prawdę mówiąc, ja nie widzę na ten moment we Włoszech trenera lepszego od Montka i w miarę dostępnego dla nas. Sarri, Iachini, Di Francesco czy nawet Ventura to moim zdaniem nie ten poziom, jakiego oczekujemy. Sinisa idzie do Napoli, a Spall chce za dużo kasy... Prandelli też raczej odpada.
Donadoni - może nie być taki zły, ale wydaje mi się, że nawet z nim możemy popaść w przeciętność... Montella jest troche betonowaty, ale to 4-5 miejsce w przyszłym sezonie by nam zagwarantował, a może nawet w końcu udałoby się top3 wywalczyć, bo Roma już nie jest wcale taka mocna, a Lazio też spuściło z tonu.