Author Topic: Europa League 1/2 finału (rewanż): Fiorentina-Sevilla 0:2  (Read 3298 times)

Offline Ama

  • Administrator
  • *
  • Posts: 5129
  • Gender: Male
Kibice mają prawo być rozczarowani porażką w dwumeczu w takim stylu u z drużyną, której potencjał jest podobny do potencjału Fiorentiny. Zawinili ludzie, którzy konkretnie paluchem nie będę wskazywał. Jedno mnie tylko martwi, i od wielu lat przyprawia o ból głowy - wmawia się nam, że bijemy się o top3, ligę mistrzów, puchary bla bla bla... wieczne projekty (na wzór prl-owskich pięciolatek) i co... dokąd ta drużyna niby zmierza? Póki co jesteśmy średniakiem ligowym z wieloma ważnymi zawodnikami +30, z niespełnionymi bądź "zabitymi" opcjami transferowymi. Po sezonie właściciele klepną mantrę o nowym projekcie, rozdziale, być może z nowym kapitanem statku (Montella skoro jest taki rozchwytywany to czemu nikt nie chce wyłożyć marnych 5 baniek?), przemeblowaniem składu, ściągnięciem kolejnego szrotu (bo mam wrażenie, że tylko mocno przeciętnych zawodników potrafi ściągać Prade) i obietnicą że będzie lepiej... Tutaj trzeba "pierdolnięcia" i przemeblowania więcej niż 11+trener. A jeszcze lepiej jakby zamiast kupowania nowych "gwiazd" postawili na młode wilki jak Berna, Baba, Vecino, Capezzi, Hegazy, Piccini... i w końcu zrealizowali te mocarstwowe plany o nowym stadionie. To byłby dla Fiorentiny punkt zwrotny w kwestii finansów, podobnie jak Allianz Arena dla Bayernu Monachium.

Forza!
Usługi hostingowe
Tanie%20pobieranie%20z%20Catshare%2C%20Rapidgator%2C%20Rapidu%2C%20Turbobit%20i%20wielu%20innych!

Offline Florek

  • Hero Utante
  • *
  • Posts: 3437
  • Gender: Male
Kibice mają prawo być rozczarowani porażką w dwumeczu w takim stylu u z drużyną, której potencjał jest podobny do potencjału Fiorentiny. Zawinili ludzie, którzy konkretnie paluchem nie będę wskazywał. Jedno mnie tylko martwi, i od wielu lat przyprawia o ból głowy - wmawia się nam, że bijemy się o top3, ligę mistrzów, puchary bla bla bla... wieczne projekty (na wzór prl-owskich pięciolatek) i co... dokąd ta drużyna niby zmierza? Póki co jesteśmy średniakiem ligowym z wieloma ważnymi zawodnikami +30, z niespełnionymi bądź "zabitymi" opcjami transferowymi. Po sezonie właściciele klepną mantrę o nowym projekcie, rozdziale, być może z nowym kapitanem statku (Montella skoro jest taki rozchwytywany to czemu nikt nie chce wyłożyć marnych 5 baniek?), przemeblowaniem składu, ściągnięciem kolejnego szrotu (bo mam wrażenie, że tylko mocno przeciętnych zawodników potrafi ściągać Prade) i obietnicą że będzie lepiej... Tutaj trzeba "pierdolnięcia" i przemeblowania więcej niż 11+trener. A jeszcze lepiej jakby zamiast kupowania nowych "gwiazd" postawili na młode wilki jak Berna, Baba, Vecino, Capezzi, Hegazy, Piccini... i w końcu zrealizowali te mocarstwowe plany o nowym stadionie. To byłby dla Fiorentiny punkt zwrotny w kwestii finansów, podobnie jak Allianz Arena dla Bayernu Monachium.

Forza!

Amadiss - 100% poparcia dla Ciebie ;)

Offline Baggio210

  • Av. Utente
  • *
  • Posts: 2282
  • Gender: Male
Tu dotknąłeś sedna. Czy Krychowiak mieściłby sie w schemacie Aero? A może grzałby ławę jak inni młodzi, którzy juz nie sa młodzi.....
Kiedys bylismy kuzna młodych talentów: Pasqual, Monto, Kuzma, Gamber, Pazzini, Jojo, Adem.
A teraz robi sie przechowalnia emerytów z Borja na czele.   

Offline Chiesa

  • Administrator
  • *
  • Posts: 417894
  • Gender: Male
  • Sangue viola. Questo l'amore non si finisce mai!
Noty od Violanews  NAZIONE  STADIO  GAZZ  REPUBB  CORFIO  R.BLU
Neto     6     5,5     5     6     5,5     6     5,5
Savic     4     5     4     5     5     4     4,5
G. Rodriguez  5,5     5     4     4,5     5     5     5
Basanta     4     4     4     4,5     4     4     4
Joaquin     5     5     5     5     5     5     5
M. Fernandez  5  5     4,5     5     5     5     5
Pizarro     5,5     6     4,5     5,5     5,5     5,5     6
Borja Valero  5  5     4     5     5     5     5+
Alonso     4,5     4,5     4     4     4     5     4,5
Ilicic             5     5     4,5     5     5     6     6
Salah     5,5     5,5     5     6,5     5,5     5,5     6
Pasqual     6     6     5     6     5,5     5,5     5,5
Badelj             6     -     -    6     -   -    -
Lazzari                 -     -     -     -    -    -    -
- AMORE MIO - LA LUCE DEL MATTINO

Offline Baggio210

  • Av. Utente
  • *
  • Posts: 2282
  • Gender: Male
Obrona najwyższe noty!

Offline Chiesa

  • Administrator
  • *
  • Posts: 417894
  • Gender: Male
  • Sangue viola. Questo l'amore non si finisce mai!
Atak na fanów Sevilli w pizzerii

- AMORE MIO - LA LUCE DEL MATTINO

Offline misiekeisim

  • Ir. Utante
  • *
  • Posts: 61
  • Gender: Male
To może ja ugryzę z nieco innej strony.

Przyjrzyjmy się piłkarzom, których posiadamy.

Bramkarze Neto i Tata. Tutaj mamy solidnych grajków i ta pozycja nie wymagałaby wzmocnienia gdyby nie fakt, że odchodzi Brazylijczyk. Są dyskusje na temat tego, czy powinien grać Neto. Ja jestem zdania, że powinien. Dlaczego? Bo uważam, że jest lepszy od Taty. Ale to subiektywna ocena, nie ma co wdawać się w dyskusję na ten temat. Ta pozycja nie ma aż takiego wpływu na taktykę, a raczej na spokój w defensywie. Neto w pewnym momencie bronił na tyle rewelacyjnie, że zdążył sobie zbudować pozycję w klubie. To on w większym stopniu daje spokój defensywie i myślę, że właśnie dlatego gra. Ale podkreślam, zdania mogą być różne i nie ma co się wykłócać :). Wiem jaka jest z nim sytuacja, mnie też zawiódł, ale biorę pod uwagę fakt, że większość piłkarzy marzy o wielkich karierach.

Defensywa. Tutaj Montella nie ma komfortu. Jak dla mnie obrońcą z prawdziwego zdarzenia jest Gonzalo, który jako jedyny się nie patyczkuje. Nie jest chwiejną "psiutką" jak Basanta czy Savic. Jak ma wjechać ostro to wjeżdża. To jest lider defensywy, tylko że... jak dla mnie to tylko on tworzy defensywę. Bo czym jest defensywa? To nie tylko piłkarze od blokowania strzałów. Popularne na tym forum hasło brzmi, że drużynę buduje się właśnie od defensywy. A my co mamy? Piłkarzy spóźnionych, słabych fizycznie, nie grających pressingiem, trzęsących się przed napastnikami. To jest największa wada tejże formacji. Bojaźń. To widać tak często we własnym polu karnym, jak ci nasi defensorzy stoją jak pachołki i czekają, aż to partner dobiegnie do piłki i ją wybije. Ja tu nie widzę winy Montelli, bo ustawienie defensywy jest dobre. Piłkarze mają swoje role, jest hierarchia, jest ustawiona asekuracja. Tyle że niekiedy któryś nie nadąży, niekiedy któryś pozostawi lukę, niekiedy któryś wybije pod nogi przeciwnika a niekiedy inny się poślizgnie... Błędy indywidualne. Basanta nie był wzmocnieniem, był i jest zapchajdziurą. Savic potrafi wyjść do przodu, ale nie wróci szybko, nie naciśnie rywala by ten się pogubił. Do tego jedna istotna kwestia. Grając trójką z tyłu powinniśmy mieć obrońców doskakujących do skrzydłowych. A u nas tak po prostu nie ma. Wiecznie ktoś jest spóźniony albo zaskoczony.
Boczni obrońcy to inna bajka. Temat Richardsa wielokrotnie wałkowany. Ja przyznam uczciwie. Chyba nie mam argumentu broniącego Montellę, ale nie mam też argumentu, który z góry by przekreślał jego decyzje. Richards niby gra dobrze, gdy gra, ale z nim nasze prawe skrzydło nie jest tak ofensywne. Tomovica kojarzę z dośrodkowaniami z linii końcowej, natomiast Richardsa może z raz czy dwa razy tam widziałem. I to nie jest kwestia tego, że mało gra, bo gdy gra, to gra dobrze, ale w defensywie. Cenię go za to, ale widzę, że nie o to do końca chodzi Montelli.

Podsumowanie defensywy jest dla mnie proste. Brak materiału do realizowania koncepcji. Piłkarze nie są agresywni z natury, a nie z braku powierzonych zadań. A uważam tak, ponieważ próbują być agresywni, ale nie są w tym zdecydowani. Nie wychodzi im to po prostu. Montella może i jako były napastnik nie wie co myśli obrońca, ale z pewnością wie co może zrobić obrońca, by przeszkodzić napastnikowi. U nas ci piłkarze raczej ułatwiają napastnikom życie przez błędy indywidualne.

Pomoc. Tutaj to jest istny meksyk. W podstawie Valero, Pizzaro i Matias. Trzech środkowych pomocników odpowiedzialnych za kreowanie gry. Czyli trzech piłkarzy odpowiada za jeden aspekt gry. A co z innymi zadaniami? Co z pressingiem, zadaniami defensywnymi, krótkim kryciem czy strzałami z dystansu? Wejścia z głębi pola, szybki powrót i przede wszystkim żelazne płuca. Tych rzeczy nie posiada żaden z naszych grajków. A zmiennicy? Kurtić, czyli ćwierćzawodnik, Badelj, czyli kolejny kreator albo Aqua, który już tak dobrze nie kreuje, ale w pozostałych aspektach gry kuleje (oprócz strzału z dystansu). Nie ma piłkarza, który mógłby wziąć na siebie odpowiedzialność za pozostałe obowiązki. W przypadku, gdy gramy czterema obrońcami i boczni wychodzą do ataku, to nawet nie ma piłkarza, który by się cofnął i pełnił rolę trzeciego obrońcy, dobrze grającego głową, silnego fizycznie i potrafiącego się zastawić. Montella wykorzystał bardzo dobrze to, co mógł wykorzystać. Czyli utrzymanie się przy piłce i podania. I tutaj statystyki nie kłamią. W tym aspekcie jesteśmy ok. Tyle że to nie wszystko. To w środku boiska wygrywa się mecze. I im piłkarze są bardziej uniwersalni tym łatwiej wygrać walkę. O ile spokojniej graliśmy, gdy w składzie mieliśmy choćby Massimo...

Skrzydłowi. To jedyna formacja, która daje nam nieprzewidywalność. Salah, Joaquin czy też Vargas. Tyle że to za mało. Wszyscy już wiedzą, czego muszą się wystrzegać. I bramki zdobywamy tylko dzięki nim licząc na to, że ktoś tak jak u nas popełni błąd indywidualny. Gdy już nie popełnia tego błędu, my nie strzelamy gola. Bo to skrzydłowi nam robią grę. I tutaj pochwaliłbym Montellę za umiejętność ich wykorzystania. Wymienność pozycji, poruszanie się w sektorach, to są rzeczy, o które Montella zadbał.

Napastnicy. Kontuzje zżarły pomysł Montiego. W napadzie często nie gra nawet nominalny napastnik. Gomez pudłuje niemiłosiernie, ale nie oznacza to, że jest do bani. Nie może grać tego, do czego jest stworzony, czyli do dostawiania nogi i znajdowania się w odpowiednim momencie w odpowiednim miejscu. Musi brać udział w kreowaniu sytuacji, bo nasi super mega trzej środkowi pomocnicy tak prowadzą grę. Gdyby grał Rossi, to on byłby odpowiedzialny za to, co teraz musi robić Gomez. Rossiego nie ma i nie ma nikogo takiego jak Rossi. błyskotliwego, zwinnego, szybkiego, kreatywnego, kompletnego w swojej roli napastnika. I zamiast kogoś w tym typie, został sprowadzony Gila. Bo za darmo.

Jak dla mnie nie ma materiału na tę drużynę. Montella ewidentnie ma swoje powody ku temu, by mieć oczekiwania względem zarządu. Dostał piłkarzy, którzy nie tworzą spójnej drużyny w żadnej z kombinacji. Nie ma jak ich zestawić. Mamy braki defensywne i w obronie i w pomocy. Nie mamy agresji, nie mamy pracowitości. Uważam, że kozaki typu Klopp, Simeone czy Emery osiągnęli swój poziom, ponieważ mają takich piłkarzy, jakich chcieli mieć, a zarządy zaufały im w 100%. Montella tego nie ma a jest ambitny. Uważam, że zarząd po zdecydowanym kroku trzy lata temu powinien iść za ciosem, a tymczasem nie zrobił zbyt wiele i czas we Florencji się zatrzymał. Ile można grać w natchnieniu będąc w stagnacji? Żaden trener na świecie nie zdziałałby cudu. Grzechem jest pozbywanie się w tak naiwny sposób Montelli, bo facet zrobił dużo z drużyny potrafiącej tylko kreować. Dotarliśmy do półfinału LE po pięknych wygranych z niezłymi drużynami, w lidze 4-5 miejsce co sezon, puchar półfinały. Ja nie mam zamiaru wieszać psów na Montelli. Uważam, że nie znajdziemy lepszego trenera, w dodatku z porównywalną gażą. Rozwiązanie mam jedno. Zaufać Montelli i zrobić mega roszady w składzie wg jego wizji. Jestem w 100% przekonany, że bylibyśmy z tego względu szczęśliwi. Nie wierzę, że dokonane transfery były w każdym przypadku akceptowane przez Montellę.

Przepraszam za tak długą wypowiedź. Jeśli ktokolwiek przeczytał moje wypociny to jest mi bardzo miło. Nie ma z kim pogadać w życiu codziennym na tak pasjonujący temat jakim jest nasza Viola, więc zgodnie z zachętami Irka postanowiłem wylać tu swoje przemyślenia ;).

Offline Chiesa

  • Administrator
  • *
  • Posts: 417894
  • Gender: Male
  • Sangue viola. Questo l'amore non si finisce mai!
Neto ucisza fanów


- AMORE MIO - LA LUCE DEL MATTINO