Jak widzę tą miernotę w fioletowym trykocie to mnie krew zalewa 
a zauważyłeś może jak przez ten czas u Nas przekombinował mu Montella we łbie ? Kiedyś to był bardziej ofensywny, nie wychylał się do przodu, przez to nie tracił i lepiej pilnował.
Teraz nawala susu w bok, najczęściej nie zdarzy do piłki za bardzo wypuszczonej jak jakaś lama w fifie. Kiwka też jak z boiska robiącego czasem za pastwisko. A Jak w końcu coś w tym atakowaniu zrobił to w meczu z Interem o mało się nie zesrał. A i tak ten gol to była kapa