Jaki skład taki wynik. Słabszego nie dało się wystawić, więc czego się spodziewać. Gra była i tak nadspodziewanie dobra patrząc na zestawienie. Aquilani mam nadzieję, że kończy już przygodę z fioletową koszulką, to samo Tomovic. Rosi jest zwyczajnie cienki, Lazzarri to pomyłka. Gila dał z siebie 110%, ale to już nie to co kiedyś. Damanti się starał, ale obsrał się przy karnym. Zresztą... Czwartek to sąd dla Montelli.