Przegonimy Romę

Grają megaprzeciętnie.
A co do gry Rosiego - to oczywiście, zaangażowania mu nie można odmówić, tak samo jak Gilardino. Rosi faktycznie kilka razy ładnie wrócił, ale cały problem w tym, że z przodu nie dawał drużynie kompletnie nic. Po prostu chłopak nie ma takich umiejętności, aby nas wzmocnić w ofensywie. Dwa sezony temu grał u nas taki Llama - tylko, ze na lewej. Bardzo podobni zawodnicy w mojej opinii. Pasqual co prawda ostatnio słabo w obronie, ale z przodu coś tam działa, jest bardzo aktywny. A Rosi cieniutko - zawodnik ambitny, ale to nie jest poziom jakiego oczekujemy.