Tymczasem skandal na "Friuli"; o golu pisał Grzegorz (uznał go główny, mimo, że bramkowy powiedział, że nie ma - w 85' karny dla Udinese; główny dyktuje, ale bramkowy [ten sam] powiedział, że nie ma i tym razem arbiter główny go posłuchał).
Bramka dla Romy była, piłka całym obwodem przekroczyła linie. Chociaż dziwne, że nie widział tego sędzia bramkowy bo idealnie patrzył w to miejsce... Nie wiem jak z tym karnym bo akurat tego nie widziałem.