Fiorentina vs
1. Juventus 4:2 / 0:1 (1-1)
2. AS Roma 1:2 / 0:1 (0-2)
3. Napoli 1:2 / 1:0 (1-1)
5. Inter 1:2 / 1:2 (0-2)
6. Milan 2:0 / 0:2 (1-1)
Nie dramatyzujmy, zdobyliśmy 9pkt z bardzo trudnymi rywalami strzelając im 11 bramek, tracąc 14. Warto odnotować dziwne okoliczności w meczu z Interem, Romą i Napoli. Tak po prawdzie chyba tylko w meczu z Milanem faktycznie nic nie pokazaliśmy...
Baggio, nie rozumiem tego zachwytu grą Romy. Przez cały sezon mogli skupić się wyłącznie na lidze, kontuzje szczęśliwie ich omijały a zmiana trenera natchnęła cały zespół. Taktycznie, moim zdaniem, są daleko za Juventusem.
Strzałów na mecz mają 15,9, dla porównania Juve 16, My 15,2. Czy to aż tak ogromna różnica? Ich atutem jest skuteczność, a ta wynika po części z jakości gry zawodników w ataku. Tej nam brakuje, z wiadomych przyczyn. Nie znam zbyt wielu zawodników w Europie którzy mogliby godnie zastąpić Gomeza czy Rossiego, a już na pewno żadnego, którego moglibyśmy pozyskać bez ogromnych nakładów finansowych.
Ustawienie Fiorentiny w pomocy ewoluowało na przestrzeni dwóch sezonów. Jeszcze w meczach z poprzedniego roku moglibyśmy łapać się za głowę, gdyby PEK nie dotknął futbolówki choćby raz w akcji ofensywnej. A teraz ciężar został przeniesiony po równo na całą trójkę pomocników, z czym PEK i Aqua odpowiadają bardziej za defensywę a Valero za "ostatnie podania", co z resztą znajduje potwierdzenie w statystykach (Valero - 9 asyst, PEK - 2, Aqua - 1).
Jeżeli chodzi o szybkość rozgrywania piłki - gramy zupełnie odmiennie aniżeli Roma, która skupia się na szybkich atakach bocznymi sektorami z przyczajonym tygrysem Tottim. Inną kwestią pozostaje też świeżość zawodników - Juventus po bojach w LM i LE (które nadal trwa), nawet mając tak długą ławkę, też nie może pozwolić sobie na tzw. futbol totalny - fizycznie żadna drużyna z Włoch nie może sobie na to pozwolić grając jednocześnie w pucharach.
Stoperzy na przestrzeni całego sezonu nie grali aż tak bardzo źle by całą winę zrzucać na nich. Zwróciłbym uwagę na grę w kratkę boków obrony. Tomovic gra solidnie ale zdarzają mu się groźne błędy. Pasqual jest bardzo solidny ale też miał wyraźną zniżkę formy w środkowej części sezonu. A zmiennicy? Nie ma. Oczywiście nie są oni jedynymi winnymi aż 10 porażek w sezonie. To temat rzeka...
Czekajmy spokojnie na 5 ostatnich meczów w sezonie a za najważniejszy punkt sezonu trzymajmy mecz z Napoli w ramach CI. Po tym poddamy ocenie Montelle.