Sedzia wał jak H*J faul za faulem. Kartka za kartką, szkoda, że nie był taki wyczulony na piłke ręczną Romy.
Gra od dłuższego czasu nam sie nie klei i to widac gołym okiem. To nawet nie tyle brak formy czy brak graczy, ale brak składnych i zorganizowanych akcji. Nie ma błysku i innowacji. I tu jest kłopot. Ktoś napisał wcześniej, że to straszny sezon. Nie uważam tak, choć gra nie powala. Straszny nie jest (straszny to ma Milan

) ale cieszyć też sie nie ma nad czym. Przed sezonem za bardzo napompowaliśmy balonik i nie każdy wytrzymał tą presje. Jak w nastepnym sezonie nie bedzie kontuzji i Montella wspnie sie o szczebel wyżej w swoim warsztacie trenerskim to LM może być nawet i bez wzmocnień, co nie oznacza, że nie łatwiej bedzie bez nich

Dumni po zwycięstwie, wierni po przegranej
FORZA VIOLA