Po meczach z Juve okaże się, że będziemy potrzebować nowego trenera, bo tracę cierpliwość do tego jak Montella ustawia zespół i przegrywamy mecze w szatni. Spal wolny, brać póki wolny. Tak na marginesie nie jest to post pod wpływem emocji, bo z bratem już od dłuższego czasu jesteśmy tego zdania, że jeśli chcemy wznieść się na wyższy poziom to z Montellą tego nie osiągniemy.