Gra w ataku jest ok tylko Ilicic mnie tam strasznie w oczy razi. Gośc nie przyjmuje piłki tylko ją traci od razu. Nie ma miejsca do gry i go nie potrafi wywalczyć. Matos musi wejść po przerwie to sie nam atak jeszcze bardziej rozrusza i coś strzelimy

Valero potrzebuje uspokojenia bo z każdą nietrafioną akcją coraz bardziej sie nakręca. Teraz bedziemy grać na "mokrą" bramkę więc bedzie trudniej. Boisko jest mokre w strefie gdzie jest cien i wszycy się wywracają. Obawiam sie o kontuzje. W obronie jest OK. Neto choć nie miał zbyt dużo roboty to jest czujny

Trzeba tylko zrobić mu pare treningów na mokrej nawierzchni, bo i teraz i w meczu LE (chyba to było z Dnipro) gdy też było mokro nic nie łapał. Ogólnie co do meczu to Roncaglia dobrze kryje Cerciego i Toro w ataku nie ma nic do powiedzenia. Nie mają jakiejś typowej dla siebie kontry tylko muszą budowac akcje pozycyjne co ich totalnie zaskakuje i nie potrafią sobie z tym poradzić

Na II połowe trzeba wyjść spokojnie io dalej realizować swoją założoną taktyke, bo jest bardzo dobra. Wprowadzić Matosa i uspokoić Valero. Cuadrado wymienić buty na antypoślizgowe, żeby się nam nie wywracał podczas swoich sztuczek :p i jedziemy z nimi. Jeśli Torino z niczym nie wyskoczy to sądze, że 3pkt beda nasze
Forza Viola !