Roncaglia - wciąż żyje meczem z przed sezonu z Parmą i tą bramką,
Aquilani - za co on ma opaske wgl.

nie jest to odpowiedzialny gracz, dostał ją chyba, za śliczną fryzurke
Borja - zdecydowanie nie zeszły mu % po sylwestrze, nie może sie odnaleźć gubi proste piłki nie potrafi rozegrać. Na prawde gra jak nie on
Pizarro - zamiast podejść pare metrów z piłką do przodu gdy ma wolne miejsce to woli posyłac 50 metrową piłke :/ niezbyt mądre
Vargas - z początku spięty, ale sie rozluźnił, mimo to za mało ma piłek, choć może to i dobrze, bo jego dzisiejsze dośrodkowania to dno
Cuadrado - w szatni Montella powinien wylać na niego kubeł zimnej wody. Chłopak jest tak rozgniewany jakby to byl conajmniej finał LM. Gra zbyt nerwowo i to sie przekłada na boisko, niech wrzuci na luz i sie nie spina tak a mu bedzie wychodzić
Rossi - nie miał piłek za bardzo a jak miał to trudne, ciężko coś o nim powiedzieć. Niech sie tylko nie zacznie cofać do pomocy bo już na 100% nic nie strzelimy
Ilicic - nie wiem czy sie z zespołem pokłócił czy co, ale nikt do niego nie podaje. Trzeba dać mu troche piłki a i gra zacznie wyglądać
W dodatku każdego indywidualnie z*** za rozkojarzenie. To jest mecz Serie A. Gramy o LM po świętach ciężko sie zebrać, ale trzeba za to im płacą. Na II połowe nie chce ani jednego niecelnego podania bo sie wkurwie.
Ten mecz TRZEBA wygrać i innej opcji nie widze