Kilka dni temu zwróciłem uwage na grę naszych stoperów. Napisałem, ze podoba mi sie sposób gry w obronie innych druzyn, wymieniajac nawet Glika, który łamie linie obrony i "czysci" akcje w środku boiska. na to moi koledzy teoretycy pouczyli mnie, ze jest okey tylko cos tam cos tam.
No i masz ze Sportingiem kolejny klops. Nie piszcie mi proszę, ze było lepiej, że błędy indywidualkne. Please!!!
Wyszło na moje.
I zauwazyłem, za duże odległosci między obronną a pomocą, co powoduje, ze maja miejsce nas rozklepać.
Pocieszajace jest to, ze moze teoretycy wyłapią te rzeczy i przejda do praktyki i na lige bedzie GIT!
No to pomocnicy muszą zacząć asekurować obronę. Savic jak w tamtym sezonie łamał linię to dostaliśmy w dupę min. z Interem. Obrońca ma kryć napastnika a nie biegać na środek boiska.